Walka o czołową szóstkę może się więc rozstrzygnąć w piłkach kończących 30. kolejkę... Strata choćby punktu w ostatnim meczu może być niezwykle kosztowna dla jednej z czterech walczących o play–offy drużyn.

 

4 x 54

 

Ekipy z miejsc 4–7 zgromadziły na koncie po 54 punkty, każda z nich ma do rozegrania jeszcze jedno spotkanie. Wszystko przez przedostatnią serię gier – kolejkę sensacji. Stocznia Szczecin ograła 3:2 Jastrzębski Węgiel, Indykpol AZS stracił punkt w konfrontacji z GKS Katowice, a siatkarze ONICO Warszawa ponieśli klęskę 1:3 z Cuprum Lubin we własnej hali. 

 

ONICO zagra na wyjeździe z Cerrad Czarnymi Radom – ten mecz już w piątek 13 kwietnia. Pozostali kandydaci do szóstki zagrają w niedzielę i podejmą rywali na własnych parkietach. Indykpol AZS zmierzy się z MKS Będzin, Asseco Resovia ze Stocznią Szczecin, a Jastrzębski Węgiel z Dafi Społem Kielce. 

 

Siatkarska ekstraklasa obfitowała w obecnym sezonie w tak zaskakujące rezultaty, że nic już nie powinno kibiców zdziwić. Do meczów ostatniej kolejki każda z walczących o play-off drużyn przystępuje w roli faworyta. Przedmeczowe prognozy nie mają jednak w tej sytuacji większego sensu...

 

Teoretycznie najtrudniejsze zadanie, czyli wyjazd na ciężki teren do Radomia, czeka siatkarzy ze stolicy. Asseco Resovia powinna pewnie pokonać Stocznię, ale... czy podobnych opinii nie słyszeliśmy kolejkę wcześniej, gdy do Szczecina jechała ekipa Jastrzębskiego Węgla? Gra siatkarzy Indykpolu AZS w obecnym sezonie również toczyła się krętymi meandrami, jednak we własnej hali raczej nie zawodzili. Czy podobnie będzie w starciu z MKS? Niezwykle chimeryczni jastrzębianie mają teoretycznie najłatwiejszego rywala, ale nie można wykluczyć, że ekipa z Kielc będzie chciała honorowo pożegnać się z PlusLigą. Podobno siatkarze polskich klubów grają najlepiej, gdy nie czują presji...

 

Wyścig żółwi

 

Gra ekip z czołówki, poza wyraźnie najlepszymi w fazie zasadniczej ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i PGE Skrą Bełchatów, mocno falowała. Wystarczy rzut oka na tabelę i liczbę przegranych meczów ekip z miejsc 4–7. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla aż 12 razy schodzili z boiska pokonani, Indykpolu AZS i Asseco Resovii – po 11, a ONICO – 10. 

 

Nie uniknęli słabszych momentów również siatkarze Trefla Gdańsk. Przed styczniowym Final Four Pucharu Polski padały opinie, że będący bez formy gdańszczanie odpuszczą sobie turniej we Wrocławiu i skoncentrują się na walce o czołową szóstkę, która coraz bardziej się od nich oddala. Tymczasem podopieczni Andrei Anasatasiego pokonali w Hali Stulecia zarówno ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, jak i PGE Skrę Bełchatów i zgarnęli Puchar Polski. Od tego czasu są niepokonani również w rozgrywkach ligowych. Wygrali dwanaście spotkań z rzędu, usadowili się na trzecim miejscu w tabeli i spokojnie czekają na rywala w walce o półfinał.

 

W ostatnich tygodniach nastroje w ekipach walczących o play–offy zmieniały się jak w kalejdoskopie. Nie tak dawno przecież siatkarze ONICO byli głównym rywalem PGE Skry w walce o drugie miejsce w tabeli. Później jednak ekipę Stephane Antigi dotknęła plaga kontuzji. Na mniej lub bardziej dotkliwe urazy narzekali: przyjmujący Bartosz Kwolek, środkowy Jan Nowakowski, atakujący Sharone Vernon-Evans (w tym sezonie już nie zagra) oraz libero Damian Wojtaszek. Do tego kilku zawodników nie jest w końcówce sezonu w najlepszej dyspozycji.

 

Na pięć kolejek przed końcem siatkarze ze stolicy mieli taki sam dorobek, jak Trefl (po 51 punktów) i jeszcze zaległy mecz z Bełchatowem na Torwarze. Przed ostatnią serią gier gdańszczanie mają już osiem punktów przewagi nad ONICO... Jeszcze dwa tygodnie temu, po zwycięstwie 3:0 nad Asseco Resovią sytuacja ekipy z Warszawy nie wyglądała najgorzej. Porażki z PGE Skrą (1:3), Indykpolem AZS (1:3) i Cuprum (1:3) znacznie ją pogorszyły...

 

– Musimy coś zrobić, bo ewidentnie przestaliśmy grać w siatkówkę. Dziś mogliśmy sobie zapewnić grę w szóstce, a w najbliższym spotkaniu będziemy musieli. Nie wyobrażam sobie, żeby ten sezon miał zakończyć się poza fazą play-off. Ma lać się krew, ale musimy wygrać kolejne spotkanie – przyznał ze smutkiem kapitan ONICO Andrzej Wrona.

 

– Nie ma wytłumaczenia dla naszej gry. W ostatnim miesiącu nasz poziom sportowy spadł i takie są tego efekty. Mamy nadzieję, że uda nam się awansować do finałowej szóstki, bo na pewno chcemy tam być i zrobimy wszystko do końca sezonu, aby tam się znaleźć. Niestety teraz nie wszystko zależy od nas i to jest najgorsza informacja – mówił pod koniec marca, po klęsce na Torwarze przyjmujący Asseco Resovii Aleksander Śliwka. Siatkarze z Podkarpacia wypadli wówczas z czołowej szóstki. Wyniki konkurencji oraz komplet punktów wywalczony w dwóch kolejnych meczach wyraźnie poprawił nastroje w ekipie dowodzonej przez Andrzeja Kowala.

 

Indykpol AZS po 24. kolejkach był poza szóstką, finisz w wykonaniu ekipy Roberto Santilliego jest jednak imponujący: w pięciu poprzednich meczach zaledwie jeden stracony punkt – po wyjazdowym 3:2 z GKS Katowice. Poza szóstkę wypadli natomiast siatkarze z Jastrzębia-Zdroju, którzy do tej pory są chyba największym rozczarowaniem sezonu. Brązowi medaliści poprzednich rozgrywek, zdołali zatrzymać większość gwiazd, nie zdołali jednak utrzymać poziomu. Ich dyspozycja przed poszczególnym meczami była zwykle wielką niewiadomą. Potrafili np. dwukrotnie ograć PGE Skrę (3:1, 3:2), by dla odmiany dwukrotnie przegrać z ekipą ze Szczecina...

 

W ostatniej kolejce wszystko się może zdarzyć. Przypomnijmy, że o miejscu w tabeli decyduje liczba zdobytych punktów, a następnie liczba wygranych meczów. Jeśli czterej kandydaci do miejsca w szóstce zdobędą po tyle samo punktów (np. wszystkie wygrają za trzy oczka) to takie rozstrzygnięcie premiować będzie zespół ONICO (19 zwycięstw) oraz Asseco Resovię i Indykpol AZS (po 18), a poza szóstką znajdzie się Jastrzębski Węgiel (17).

 

Kolejne punkty regulaminu, czyli lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych, lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych oraz wyniki bezpośrednich spotkań mogą dotyczyć ewentualnej rywalizacji Asseco Resovii i Indykpolu AZS.

 

30. kolejka PlusLigi:

 

2018-04-13: Cerrad Czarni Radom – ONICO Warszawa (piątek, godzina 18.00; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-14: PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (sobota, 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-15: Trefl Gdańsk – Łuczniczka Bydgoszcz (niedziela, 14.45)
2018-04-15: Asseco Resovia – Stocznia Szczecin (niedziela, 14.45)

2018-04-15: Aluron Virtu Warta Zawiercie – BBTS Bielsko-Biała (niedziela, 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-04-15: Cuprum Lubin – GKS Katowice (niedziela, 14.45)
2018-04-15: Indykpol AZS Olsztyn – MKS Będzin (niedziela, 14.45; transmisja – Polsatsport.pl)
2018-04-15: Jastrzębski Węgiel – Dafi Społem Kielce (niedziela, 14.45).

 

Tabela PlusLigi 29 kolejkach (mecze, zwycięstwa – porażki):

 

1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 75 (25–4) – półfinał. 
2. PGE Skra Bełchatów 69 (24–5)
– półfinał. 

3. Trefl Gdańsk 62 (23–6)
– play-off.
4. ONICO Warszawa 54 (19–10)
– play-off.
5. Asseco Resovia 54 (18–11)
– play-off.
6. Indykpol AZS Olsztyn 54 (18–11)
– play-off.

7. Jastrzębski Węgiel 54 (17–12)
8. Cerrad Czarni Radom 42 (14–15)
9. Cuprum Lubin 42 (14–15)
10. GKS Katowice 36 (12–17)
11. Aluron Virtu Warta Zawiercie 36 (11–18)

12. Stocznia Szczecin 34 (10–19)
13. MKS Będzin 29 (10–19) 
– gra o uniknięcie baraży.
14. Łuczniczka Bydgoszcz 21 (7–22) 
– gra o uniknięcie baraży.

15. BBTS Bielsko-Biała 19 (6–23) 
– spadek.
16. Dafi Społem Kielce 15 (4–25)
– spadek.