W pierwszym meczu z VfB Friedrichshafen ZAKSA pokazała charakter, wygrywając mimo trudnej sytuacji. Po mocnym starcie podopieczni Andrei Gardiniego pozwolili bowiem dojść do głosu rywalom, co niemal przypłacili porażką. – Dwa pierwsze sety w naszym wykonaniu były bardzo dobre, później jednak przestaliśmy grać swoją siatkówkę. W trzecim secie tak naprawdę przeciwnik zaczął grać, a my czekaliśmy kiedy zaczną poprawiać błędy. Z taką drużyną jak Friedrchshafen nie można tak grać, dla nas to wyjątkowo niewygodny rywal, stąd taki wynik - mówi Rafał Buszek.

 

Do Niemiec polski zespół pojechał po zwycięstwo. Jak zaznaczył Buszek podopieczni Vitala Heynena u siebie są wyjątkowo niebezpieczni. O awansie decyduje dwumecz, przy wygranej 3:2 nie można jednak mówić o przewadze ZAKSY. – Praktycznie nie mamy tej zaliczki. W drugim meczu musimy wygrać – kończy przyjmujący.

 

Po raz ostatni polski klub zagrał w Final Four LM w 2016 roku. Asseco Resovia Rzeszów zajęła w Krakowie czwarte miejsce. Z kolei ostatni start ZAKSY w LM miał miejsce w 2013 roku w Omsku. Kędzierzynianie uplasowali się wówczas również na czwartej pozycji.

 

Turniej Final Four LM rozegrany zostanie 12-13 maja w Kazaniu, a gospodarzem będzie miejscowy Zenit.

 

Transmisja meczu II rundy fazy play-off Ligi Mistrzów CEV VfB Friedrichshafen – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle we wtorek 10 kwietnia od godziny 20.00 w Polsacie Sport.

 

W załączonym materiale wideo skrót pierwszego meczu: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – VfB Friedrichshafen 3:2 (25:23, 25:21, 22:25, 22:25, 15:13).