Legniczanie długo nie mogli znaleźć sposobu na defensywę broniącego się przed degradacją Stomilu Olsztyn, ale ostatecznie - dzięki bramce w 85. minucie doświadczonego Mateusza Piątkowskiego - wygrali 1:0.

W tabeli Miedź ma 48 punktów i o sześć wyprzedza Stal oraz Wigry Suwałki. Mielczanie, po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa, pokonali w sobotę na wyjeździe GKS Katowice 2:0. Bramki dla gości zdobyli piłkarze sprowadzeni zimą - doświadczony słowacki obrońca Martin Dobrotka z rzutu karnego oraz napastnik Jakub Arak.

Tymczasem katowiczanie zakończyli swoją świetną serię - wcześniej wygrali pięć kolejnych meczów, a w sumie w ośmiu zdobyli 22 punkty (siedem zwycięstw i jeden remis). Sobotnia porażka kosztowała ich spadek na siódme miejsce w tabeli - 40 pkt.

W innych ciekawie zapowiadających się meczach rewelacyjna jesienią, obecnie ósma Odra Opole zremisowała ze wspomnianymi Wigrami 0:0, zaś Chojniczanka Chojnice przegrała z Zagłębiem Sosnowiec 0:2 i spadła na czwartą pozycję (41).

Sosnowiczanie, dla których to była trzecia wygrana z rzędu, znów bez straty gola, awansowali na piątą lokatę (40).

Na niedzielę zaplanowano m.in. mecze ważne dla układu dolnej części tabeli. Zagrają ze sobą ubiegłoroczni spadkowicze z ekstraklasy, którzy teraz też plasują się w strefie spadkowej - Górnik Łęczna spotka się u siebie z zamykającym tabelę Ruchem Chorzów.