Projekt, który ma być wprowadzony w życie przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio w 2020 roku, przewiduje znaczne zmniejszenie składu osobowego takich ekip narodowych. Państwa, w których w okresie od igrzysk w Pekinie w 2008 roku ujawniono ponad 20 przypadków dopingu (obecnie są to Rosja, Kazachstan, Armenia, Azerbejdżan i Białoruś), będą mogły wystawić w Tokio tylko po jednym zawodniku i zawodniczce.

 

Dla tych federacji krajowych, w których stwierdzono mniej przypadków dopingu (od 10 do 19, aktualnie na tej liście są Ukraina, Mołdawia, Turcja, Iran, Bułgaria, Albania, Rumunia, Indie i Uzbekistan), reprezentacje będą ograniczone do czterech startujących (dwie kobiety i dwóch mężczyzn).

 

Bardzo poważna kara, a mianowicie całkowite wykluczenie ekipy podnoszenia ciężarów ze startu w Tokio - zgodnie z zapisami projektu - czeka federację narodową, której minimum trzech zawodników zostanie przyłapanych na dopingu w czasie 18 miesięcy, gdy będą się odbywały turnieje kwalifikacyjne.

 

Igrzyska w Tokio 2020 będą prawdopodobnie odbywały się według nowych zasad. Rywalizacja, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn, będzie przebiegała tylko w siedmiu kategoriach wagowych, każdy kraj będzie mógł wystawić maksymalnie po czterech reprezentantów i tylko po jednym w danej kategorii.

 

Projekt zmian przedstawiony przez IWF nie został jeszcze oficjalnie zatwierdzony, ostateczna decyzja zapadnie zapewne podczas jesiennego spotkania komitetu wykonawczego przed mistrzostwami świata w stolicy Turkmenistanu - Aszchabadzie. Można się spodziewać, że zostanie zatwierdzony, gdyż IWF stoi przed poważną groźbą ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) wykluczenia dyscypliny z programu igrzysk, jeżeli walka z dopingiem nie będzie skuteczna.