Chwilę po ostatnim gwizdku spotkania z ekipą z Bydgoszczy gdańszczanie poznali ćwierćfinałowego przeciwnika. Jastrzębski Węgiel wygrał 3:0 z Dafi Społem Kielce i to właśnie z ekipą trenera Ferdinando De Giorgiego żółto-czarni zmierzą się w walcze o czołową czwórkę PlusLigi.

 

– Cieszymy się ze zwycięstwa za trzy punkty. Wiedzieliśmy, że nie możemy odpuścić, mimo że mieliśmy już pewne trzecie miejsce na koniec rundy zasadniczej. To mój pierwszy mecz w tym sezonie, w którym wyszedłem w pierwszej szóstce, z czego jestem bardzo zadowolony. Na początku na pewno troszkę się stresowałem i było to widać. Nie najlepiej wszedłem w mecz, a mocne zagrywki Pawła Gryca nie ułatwiały mi zadania. Na szczęście z każdą kolejną piłką moja pewność siebie wzrastała, nerwy opadały i mogłem się skupić już tylko na grze. Wydaje mi się, że pokazałem się z dobrej strony – lepiej w ataku, w przyjęciu trochę gorzej, ale cały czas pracuję nad poprawą tego elementu. Teraz skupiamy się na środowym wyjazdowym meczu z Jastrzębiem. Chcemy wrócić stamtąd ze zwycięstwem – powiedział tuż po meczu przyjmujący Trefla Szymon Jakubiszak.

 

Zwycięska passa żółto-czarnych rozpoczęła się prawie trzy miesiące temu – 22 stycznia. Dzięki takim wynikom "gdańskie lwy" już na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej były pewne trzeciego miejsca w tabeli. Jastrzębski Węgiel zakończył rywalizację na pozycji szóstej i to z tą drużyną Trefl zmierzy się w drodze po medale.

 

Pierwszy mecz odbędzie się w środę 18 kwietnia w Jastrzębiu-Zdroju, natomiast drugi i ewentualny trzeci (rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw) w sobotę 21 i ewentualnie niedzielę 22 kwietnia w Gdynia Arenie. W Ergo Arenie w tym czasie wystawiane są spektakle Cirque de Soleil, które w kalendarzu hali były zaplanowane już od blisko roku. Na dalszą część fazy play-off gdańszczanie powrócą do obiektu na granicy Gdańska i Sopotu. Bilety na sobotnie starcie ćwierćfinałowe będą dostępne od poniedziałku na stronie www.gdanskielwy.pl.