„Na początku zagraliśmy zbyt nerwowo, chcąc odnieść zwycięstwo zbyt szybko. Jesteśmy w play off, pozostaje nam wykorzystać swoją szansę” – dodał Włoch.

Przed tą kolejką korespondencyjny pojedynek o trzy miejsca w czołowej szóstce, gwarantującej szansę gry o medale, toczyły zespoły ONICO Warszawa, Jastrzębskiego Węgla, Indykpolu AZS Olsztyn i Asseco Resovii Rzeszów, mające tyle samo punktów. W najgorszym położeniu byli jastrzębianie, z racji najmniejszej liczby zwycięstw.

Ekipa ze stolicy skomplikowała swoją sytuację piątkową wygraną z Cerradem Czarnymi Radom tylko 3:2 i musiała czekać na niedzielne rozstrzygnięcia w trzech halach. Jastrzębianom pewność miejsca w play off – bez oglądania się na inne wyniki – dawała wygrana za trzy punkty.

„Piątkowe spotkanie ONICO było dla nas istotne, bo przed nim znajdowaliśmy się poza czołową szóstką, a po zakończeniu meczu – dostaliśmy dodatkowy czas” – ocenił De Giorgi.

Kapitan gospodarzy Grzegorz Kosok też przyznał, że śledził piątkowy pojedynek. „Całe szczęście, że skończyło się tak, jak chcieliśmy. Dostaliśmy szansę i w niedzielę ją wykorzystaliśmy” – powiedział.

W poprzedniej kolejce Jastrzębski Węgiel niespodziewanie przegrał na wyjeździe ze Stocznią Szczecin, co zmniejszyło jego szansę na play off.

„Powrót do domu był długi i trochę cichy. A ten tydzień poświęciliśmy na treningi, zapominając o tamtej porażce. Cieszymy się, że jesteśmy w play off, pozostaje nam skupić się na tym, by pozostać w nim jak najdłużej” – stwierdził Kosok.

Prowadzeni przez trenera Ferdinando De Giorgi gospodarze byli zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu ze zdegradowanym już zespołem z Kielc. Na początku pierwszego seta musieli jednak odrabiać straty (2:5, 4:6, 7:9), a wygrali go ze sporymi kłopotami. W kolejnych partiach przewaga Jastrzębskiego Węgla była już wyraźniejsza, w dużej mierze dzięki dyspozycji Salvadora Hidalgo Olivy, który zdobył w meczu 20 punktów i został wybrany MVP.