Piłkarze Paris Saint-Germain mogli zapewnić sobie w niedzielę siódmy w historii, a piąty w ciągu sześciu lat, tytuł mistrza Francji. Warunek był prosty: wygrać przed własną publicznością z AS Monaco, które cały czas walczy o wicemistrzostwo kraju. Do tej pory na Parc des Princes nikt nie był w stanie nawet zremisować, stąd też nawet tak silna ekipa jak ta Leonardo Jardima była skazywana na pożarcie.

 

I już po trzydziestu minutach było praktycznie po wszystkim. Gole dla PSG strzelili Giovani Lo Celso (2), Edinson Cavani oraz Angel di Maria, a każdy z nich był niezwykłej urody. W każdej z tych czterech akcji paryżanie po prostu pokazali, że nie mają sobie równych w Ligue 1.

 

Nic nie zmienił gol Rony'ego Lopesa, bo po przerwie na listę strzelców po raz drugi wpisał się di Maria, a gola samobójczego strzelił... Falcao. Wynik na 7:1 ustalił Julian Draxler. Na pięć kolejek przed końcem PSG ma 17 punktów przewagi nad AS Monaco i zapewniony tytuł mistrzowski.

 

Na skutek urazu uda poza kadrą meczową znalazł się reprezentant Polski Kamil Glik. 

 

PSG - AS Monaco 7:1 (4:1)

Bramki: Lo Celso 15, 27, Cavani 17, di Maria 20, 58, Falcao 76 (sam.), Draxler 87 - Rony Lopes 38

 

PSG: Areola - Alves, Marquinhos, Silva, Berchiche - Rabiot (65 Diarra), Lo Celso (80 Nkunku), Draxler - Pastore, Cavani, Di Maria (75 Meunier).

 

AS Monaco: Subasic - Sidibe (34 Ghezzal), Raggi, Jemerson, Jorge - Toure, Fabinho - Rony Lopes (75 Diakhaby), Moutinho, Lemar - Falcao (82 Tielemans).

 

Żółte kartki: Pastore - Fabinho, Raggi, Moutinho.