Nie na co dzień spotyka się na stadionie piłkarskim zwierzęta, a już na pewno nie takie. Rosyjski klub Maszuk-KMW Piatigorsk postanowił zafundować swoim kibicom atrakcję w postaci niedźwiedzia. Zwierzak o imieniu Tim miał za zadanie rozgrzać publiczność przed meczem zachęcając ją do braw, a następnie przekazać piłkę sędziemu.

Media spekulują, że może to być przedsmak mistrzostw świata, które rozpoczną się już w czerwcu. Wszystkiemu zaprzecza jednak przewodniczący i dyrektor generalny komitetu organizacyjnego Rosja 2018. Aleksiej Sorokin powiedział, że nie posiada żadnych informacji, by niedźwiedź miał pojawić się na mundialu.

- Ogólnie rzecz biorąc mamy talizman. Przedstawia on inne zwierzę, dlatego brzmi to dziwnie. Wydaje mi się, że jest to niewiarygodna informacja - podsumował.

 


Transmisje z meczów ligi rosyjskiej na sportowych antenach Polsatu.