Siatkówka

"Zawierciański Koń Trojański". Rewelacyjna...

Beniaminek z Zawiercia zasłynął w PlusLidze nie tylko z dobrej gry, ale także z niesamowitej grupy wsparcia. Na meczach rozgrywanych we własnej hali regularnie pojawia się komplet kibiców. Nie są to jednak zwykli, lecz oryginalni i pomysłowi kibice.

Nie tak dawno głośno było o niespotykanej, jak dotąd, w siatkarskim świecie akcji. Na jeden z meczów klub kibica z Zawiercia otrzymał zaledwie siedemdziesiąt biletów. To nie usatysfakcjonowało jego członków, ponieważ chętnych na obejrzenie spotkania było więcej. Kibice, którzy nie załapali się na przydzielone wejściówki poszli w cywilnym ubraniu do kas i zakupili bilety na trybunę, na której zasiadali też kibice z Będzina. W pewnym momencie wstali i zaczęli śpiewać "Zawierciański Koń Trojański" i zmienili koszulki na żółte.

Tym razem dali popis we własnej hali. Zawiercianie w ostatnim meczu fazy zasadniczej pokonali BBTS Bielsko-Biała 3:1, za co otrzymali niezwykle oryginalne prezenty. Maskotka drużyny mianowała wszystkich zawodników na Jurajskich Rycerzy wręczając im ręcznie haftowane hełmy z inicjałami.

 

-Trzeba powiedzieć, że kibiców mamy fenomenalnych. Wspierają nas od pierwszego do ostatniego meczu, czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Dla nich walczyliśmy do samego końca - powiedział przyjmujący Zawiercia, Michał Żuk.

 


Aluron Virtu Warta Zawiercie osiągnął już cel minimum na ten sezon. Podopieczni trenera Emanuele Zaniniego mieli za zadanie utrzymać się w elicie. Teraz powalczą o miejsce dziewiąte, a ich rywalem będzie drużyna Czarnych Radom.

Mecze fazy play-off PlusLigi na sportowych antenach Polsatu.