- Po tym meczu widać, że ŁKS gra coraz lepiej. W najbliższym meczu będziemy stawiać wszystko na jedną karę. Z Łodzi chcemy wyjechać z wygrana i awansem do finału. Ale musimy się liczyć z tym, że będzie to zażarta walka - mówił Kozieł.

 

Zauważył, że po dwóch setach poniedziałkowego spotkania liczył na wygraną rzeszowianek 3:0.

 

- Bywa jednak, że przerwa po dwóch setach wybija z rytmu. Tak się właśnie stało. Nagle zrobiło się 8:1, 8:2 dla ŁKS i łodzianki daleko od nas odskoczyły. One uwierzyły w siebie i zaczęła się gra na poważnie - zauważył.

 

Kozieł podkreślił, że dzięki temu mecz Developres - ŁKS był atrakcyjny dla kibiców.

 

Transmisja meczu rewanżowego w czwartek 19 kwietnia od godziny 20:30 w Polsacie Sport Extra.