Teoretycznie Milik lepszego rywala do powrotu do wyjściowego składu nie mógł sobie wymarzyć , bowiem ekipa z Udine znajduje się w olbrzymim kryzysie. Podopieczni Massimo Oddo przegrali dziewięć poprzednich spotkań w lidze włoskiej. Ostatni punkt na swoim koncie zapisali 4 lutego w domowej potyczce z Milanem (1:1). Z kolei ich ostatni zwycięski mecz przypadł 28 stycznia przeciwko Genui na wyjeździe (1:0).

 

Fachowcy piłkarscy pracujący w Sky Sport zauważyli po spotkaniu Napoli z Milanem (0:0), że najlepszy strzelec ekipy spod Wezuwiusza Dries Mertens potrzebuje przerwy. Na tej podstawie dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego twierdzą, że przeciwko Udinese od pierwszej minuty na murawę wybiegnie Milik. - Mertens gra praktycznie wszystko. Belg wystąpił w 43 meczach na 44 możliwe. W tej części sezonu jest to duże obciążenie dla niego. Sam zawodnik przyznał, że Milik powinien go odciążyć - piszą włoscy żurnaliści.

 

Ponadto serwis sport.sky.it twierdzi, że za każdym razem kiedy 38-krotny reprezentant Biało-Czerwonych pojawiał się na placu gry to wnosił wiele dobrego. - Zawsze, gdy wchodził na boisko, prezentował wysoki poziom. Swoją postawą dawał powiew świeżości drużynie. Ma wiele do zaoferowania, dlatego zasłużył, żeby zagrać z Udinese - zauważa włoski portal.

 

24-latek od momentu powrotu na boisko wystąpił w 6 spotkaniach. Każde z nich zaczynał na ławce rezerwowych. W tym sezonie łącznie rozegrał 11 meczów, w których strzelił 3 gole oraz zanotował 1 asystę.