Artego wygrało drugi raz we Wrocławiu i po dwóch wcześniejszych porażkach na własnym boisku doprowadziło do remisu 2-2. Trener Herkt przyznał, że wszystkie dotychczasowe spotkania były bardzo wyrównane i każde z nich mogło się zakończyć innym wynikiem.

- Wszystkie te spotkania miały swoją dramaturgię i mogły się podobać. Graliśmy we Wrocławiu z nożem na gardle i nasza sytuacja była bardzo nieciekawa, ale udało nam się podnieść. W takich momentach poznaje się charakter zespołu. Chwała dziewczynom – dodał.

W czwartej kwarcie w pewnym momencie Ślęza prowadziła już 59:48. Wydawało się, że losy meczu i tym samym całego półfinału są rozstrzygnięte. Bydgoszczanki jednak się nie poddały i zdołały wyjść na prowadzenie 64:59.

- Byliśmy w bardzo bardzo trudnej sytuacji w czwartej kwarcie. Udało się jednak z tego wyjść. Tak jak mówiłem, dziewczyny pokazały charakter i za to im dziękuję. Teraz piąty mecz w Bydgoszczy, ale uważam, że sprawa awansu do finału jest otwarta. Ślęza dwa razy wygrała u nas, my dwa razy we Wrocławiu. Wszystko jest jeszcze możliwe – skomentował szkoleniowiec Artego.

Zupełnie załamany po spotkaniu był trener Ślęzy Arkadiusz Rusin, który nie mógł uwierzyć w to, co się wydarzyło w czwartej kwarcie.

- Ciężko skomentować to, co zrobiliśmy w ostatnich pięciu minutach., Ale to nie pierwsza taka sytuacja w naszym wykonaniu. Mając 11 punktów przewagi oddajemy zwycięstwo przeciwnikowi. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Z drugiej strony, na tym polega piękno sportu. Podobnie wyglądały nasze półfinały rok temu z Polkowicami - dodał.

Obu spotkaniom we Wrocławiu towarzyszył nieprawdopodobny wręcz doping kibiców. Fani obu ekip stworzyli na trybunach oddzielny spektakl, na co zwrócił uwagę trener Herkt.

- Zarówno w Bydgoszczy, jak i tutaj był fantastyczny doping kibiców. To pokazuje, jak koszykówka kobieca może ogniskować pozytywne emocje. Wszystkie dotychczasowe mecze były na dobrym poziomie, miały swoją dramaturgię i mogły się podobać. To jest najlepsza reklama koszykówki – podsumował szkoleniowiec Artego.

Piąty decydujący mecz Artego z Ślęzą zostanie rozegrany w niedzielę 22 kwietnia w Bydgoszczy.