Pierwsze spotkanie przyniosło niespodziewanie wiele emocji, gdyż obie drużyny od samego początku zażarcie walczyły ze sobą o każdy punkt. Indykpol zaprezentował się świetnie, stwarzając faworyzowanej ZAKSIE wiele problemów. Ostatecznie do zwycięstwa na własnym parkiecie zabrakło naprawdę niewiele.

 

Przez całe spotkanie obie ekipy szły ze sobą łeb w łeb, o czym najlepiej świadczą wyniki poszczególnych partii. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:27, jednak drugi należał już do gospodarzy (25:20). W trzeciej partii znów lepsza okazała się ZAKSA (23:25), a w czwartej do głosu po raz kolejny doszedł Indykpol (27:25). Ostatecznie o zwycięstwie rozstrzygnąć musiał tie break, w którym po emocjonującym widowisku lepsi okazali się goście (17:19). MVP spotkania został rozgrywający kędzierzynian Benjamin Toniutti.

 

- Choć mierzyliśmy się z wielkim zespołem, to mieliśmy swoje szanse na wygranie tego spotkania. Czuje lekki niedosyt, gdyż mogliśmy rozstrzygnąć tą konfrontację na swoją korzyść. Mieliśmy swoje szanse w trzecim secie. Po raz kolejny w potyczkach z ZAKSĄ dały o sobie znać zagrywki Łukasza Wiśniewskiego. Narobił nam trochę szkody w tym elemencie gry. Niestety prowadząc w końcówce, ostatecznie przegraliśmy. Mimo wszystko uważam, że pokazaliśmy kawał dobrej siatkówki i jesteśmy zadowoleni z poziomu gry. Jestem w Olsztynie czwarty sezon i nigdy nie było takiego dopingu jak podczas tego meczu. To było coś niesamowitego - powiedział chwilę po meczu Miłosz Zniszczoł, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn.

 

Trener kędzierzynian, Gardini, zaapelował o jak najwyższą frekwencję podczas sobotniego półfinału. Drużyny grają do dwóch zwycięstw, więc w przypadku wygranej ZAKSY, przypieczętuje ona awans do wielkiego finału.

 

- Mam nadzieję, że całe miasto zagości w hali, żeby wspierać naszą drużynę na drodze do finału. Widzieliśmy w ostatnim meczu, że półfinały to sprawa otwarta. To był trudny mecz i teraz też taki będzie. Dlatego zapraszam wszystkich do wspierania ZAKSY. Nie tylko kibiców z Kędzierzyna-Koźla. W sobotę czeka nas świetne widowisko. W niedzielę być może też, tego nie wiemy, ale to z pewnością idealny moment na oglądanie świetnej siatkówki w naszym mieście - zachęcał do przyjścia i obejrzenia meczu na żywo Włoch.

 

Transmisja drugiego meczu półfinałowego ZAKSA Kędizerzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn od godziny 20.30 w Polsacie Sport.