Paris Saint-Germain mistrzostwo Francji zapewniło sobie już 15 kwietnia, gdy w imponującym stylu dosłownie rozstrzelało na Parc des Princes AS Monaco 7:1.  Dla podopiecznych Unaia Emery'ego pozostałe pięć kolejek było więc tylko formalnością. W ostatniej serii gier wygrali oni skromnie z Bordeaux 1:0, jednak nic nie wskazywało, że aż tyle problemów sprawi im ekipa z Guingamp. Goście przyjechali do Paryża bardzo zdeterminowani, ponieważ przed meczem tracili do 5., premiowanego udziałem w kwalifikacjach do Ligi Europy, miejsca siedem punktów. Szanse na przeskoczenie takich zespołów jak OGC Nice, Stade Rennais czy St. Etienne cały czas były więc realne.

Mecz zaczął się od wyrównanej gry obu zespołów i dopiero w ostatniej minucie regulaminowego czasu pierwszej połowy wynik otworzył pomocnik gości Ludovic Blas. Zawodnik uderzył bez przyjęcia spoza pola karnego, a piłka po jego kapitalnym strzale poleciała prosto w okienko bramki Alphonse'a Areoli! Cóż za gol! Sytuacja PSG skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy na 2:0 w drugiej połowie, po koronkowej akcji całego zespołu, podwyższył Jimmy Briand.

W 75. minucie strzelec drugiego gola dla gości popełnił jednak fatalny błąd, gdy we własnym polu karnym sfaulował Giovaniego Lo Celso. Sędziujący zawody Sebastien Moreira nie miał wątpliwości i od razu podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Edinson Cavani. Osiem minut później Urugwajczyk wyrównał rezultat po podaniu... Lo Celso! Urugwajsko-argentyński duet zapewnił więc paryżanom czwarty remis w obecnym sezonie.

Ósmego maja PSG zmierzy się z trzecioligowym Les Herbiers w finale Pucharu Francji.

PSG - Guingamp 2:2 (0:1)

Bramki: Blas 45', Briand 68' - Cavani 75', 83'.

Żółte kartki: Silva, Meunier.

PSG: Areola - Alves, Silva, Kimpembe, Kurzawa - Lo Celso, Motta (63' Nkunku), Draxler (50' Pastore) - Mbappe, Cavani, Di Maria (63' Meunier).

Guingamp: Johnsson - Eboa Eboa, Kerbrat (80' Phiri), Sorbon, Ikoko - Didot, Blas (84' Rebocho) - Benezet, Grenier, Thuram, Briand (88' Diallo).

Sędzia: Sebestien Moreira.