Pasjonujące ćwierćfinały i dramaty w półfinałach, to był wymarzony przedsmak dla wszystkich fanów siatkówki przed wielkim finałem. Obie drużyny mają rachunki do wyrównania i najcenniejszy puchar w Polsce na wyciągnięcie ręki. ZAKSA powalczy o trzecie złoto z rzędu, z kolei PGE Skra zagra o mistrzowski tytuł już po raz jedenasty w swojej historii.

W zeszłorocznym finale kędzierzynianie gładko pokonali bełchatowian 3:0 i minimalnym wysiłkiem przypieczętowali ligowy triumf. W tym sezonie oba zespoły grały ze sobą trzykrotnie. Dwa zwycięstwa zanotowała Skra - w Superpucharze Polski i w fazie zasadniczej. W 15. kolejce lepsza okazała się ZAKSA.

Tegoroczni finaliści zdominowali sezon. Rundę zasadniczą wygrała ZAKSA, a tuż za jej plecami uplasowała się PGE Skra. Absolutną ikoną drużyny Roberto Piazzy jest Mariusz Wlazły, który swój pierwszy tytuł mistrzowski w żółto-czarnych barwach zdobył w 2005 roku. Od tego czasu sięgał po to trofeum aż siedmiokrotnie.

W ekipie gości środowego starcia wiele zależeć będzie od formy Maurice'a Torres'a i Sama Deroo. Pod siatką pojedynki będą toczyć Karol Kłos i Mateusz Bieniek, a na rozegraniu swój kunszt będzie chciał pokazać Benjamin Toniutti i dobrze dysponowany Grzegorz Łomacz.

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od godz. 20:30 w Polsacie Sport i Polsacie Sport HD.