Dokładnie 26 lat temu, 5 maja 1992 roku, na stadionie Armand Cesari doszło do największej tragedii w historii francuskiego futbolu. Zginęło wtedy 18 osób, a 2 357 zostało rannych. Dlatego dla uczczenia tej smutnej daty wszystkie mecze przewidziane na sobotę zostały przeniesione na niedzielę.

 

Warto przypomnieć kilka faktów związanych z tą katastrofą. Aby zadowolić wszystkich chętnych do obejrzenia tego pasjonującego meczu zbudowano z aluminiowych elementów prowizoryczną trybunę. Prefektura Korsyki wydała, dosyć lekkomyślnie i pod presją społeczeństwa Bastii, zgodę aby mecz mógł się jednak odbyć. Mało kto zwracał uwagę na konsekwencje, jakie mogła mieć wtedy decyzja władz. Była godzina 20.28, zespoły drugoligowego wtedy Sportingu Bastii i będącej wtedy u szczytu sławy ze swoimi gwiazdami Olympique Marsylia kończyły rozgrzewkę przed półfinałem Pucharu Francji, kiedy zawaliła się wspomniana trybuna, gdzie zamieszczono również stanowiska dla prasy.

 

Skutki wydarzenia były dramatyczne, z prowizorycznych instalacji wydobyto 18 ciał, a jeden z dziennikarzy sportowych zmarł w 2015 roku po odniesionych ranach w tym wypadku. W Sportingu Bastia występował wtedy Piotr Rzepka, rozgrywający i as korsykańskiego zespołu. Na szczęście nic Polakowi się nie stało, ale chyba do dzisiaj sceny, jakich był świadkiem zostawiły u niego ślad.

 

W sobotę o godzinie 16.00, pani Minister Sportu, wielokrotna mistrzyni świata i medalistka olimpijska, Laura Flessel, złoży wieniec, aby uczcić pamięć ofiar tragedii, która spotkała korsykańskie społeczeństwo.

 

Również finał pucharu Francji pomiędzy Les Herbiers a Paris Saint-Germain, który był przewidziany na sobotni wieczór na Stade de France, został przeniesiony na najbliższy wtorek.