W poprzedniej kolejce "Pasy" po emocjonującym spotkaniu zremisowały 3:3 ze Śląskiem. Wynik mógł być lepszy, ale trener Michał Probierz dał odpocząć trzem podstawowym obrońcom: Ołeksijemu Dytiatjewowi, Diego Ferraresso i Michalowi Siplakowi, który na boisku pojawił się dopiero w końcówce. To był celowy zabieg szkoleniowca - chciał sprawdzić rezerwowych.

 

"Zrobimy wszystko, żeby z Arką rozegrać dobre spotkanie, szkoda że mecze są teraz w rytmie sobota – wtorek, bo chciałem spróbować jednego młodego piłkarza, ale on zdaje maturę, więc uznałem, że nie ma co dodawać mu kolejnego stresu. Do Gdyni nie zabierzmy żadnego z juniorów" – zapowiedział Probierz.

 

Przeciwko Arce nie będzie mógł zagrać Michał Helik, który uzbierał cztery żółte kartki. To spore osłabienie, gdyż ten środkowy obrońca jest drugim strzelcem zespołu. Na swoim koncie ma siedem trafień.

 

Gdy Cracovii nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej, trener Probierz postawił przed zespołem nowy cel – zajęcie dziewiątego miejsca. "Pasy" są bliskie jego realizacji – wystarczy wygrać w Gdyni. Poza tym cała drużyna chce pomóc Krzysztofowi Piątkowi w walce o koronę króla strzelców. Napastnik Cracovii w dwóch ostatnich meczach zdobył cztery bramki i ma ich na koncie już 20. Po raz ostatni zawodnik "Pasów" barierę 20 trafień na poziomie ekstraklasy przekroczył w 1948 roku. Był to Stanisław Różankowski. Cracovia świętowała wówczas ostatni jak do tej pory tytuł mistrza Polski.

 

Obecnie Piątek jest na trzecim miejscu i ma trzy gole mniej od lidera – Carlitosa z Wisły Kraków i dwa od Igora Angulo z Górnika Zabrze. Krakowski napastnik jest uważnie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji. Na meczu ze Śląskiem obecny był trener Adam Nawałka. Tytuł króla strzelców na pewno mógłby pomóc napastnikowi w walce o miejsce w kadrze na zbliżające się mistrzostwa świata w Rosji.

 

"Mam nadzieję, że Krzysiek pojedzie na mistrzostwa świata. Trzymam za niego mocno kciuki" – powiedział Covillo.

 

Cracovia na mecz do Gdyni, który rozpocznie się we wtorek o godzinie 20.30, uda się w poniedziałek pociągiem. W poprzednich spotkaniach pomiędzy tymi zespołami w Gdyni padł remis 1:1, a w marcu na stadionie przy ul. Kałuży "Pasy" wygrały 2:1.