Pierwotnie, podczas majowej gali UFC Fight Night w Liverpoolu, występujący w kategorii półśredniej Touahri miał się zmierzyć z Bradleyem Scottem. Do pojedynku jednak nie dojdzie, ponieważ kilka tygodni temu Polak, podczas treningu, uszkodził jedno z więzadeł w kolanie. Informacja została podana w trakcie programu Puncher Extra Time.

- Trzy tygodnie temu podczas treningu zapaśniczego w Stanach Zjednoczonych doznałem kontuzji kolana. Na początku wydawało mi się, że nie jest to nic poważnego, ale po konsultacjach lekarskich stało się jasne, że konieczna będzie dłuższa przerwa od treningów. Mam uszkodzone więzadło w kolanie i jeżeli niezbędna okaże się operacja, to mój rozbrat z MMA może potrwać nawet do ośmiu miesięcy. Z tego powodu niestety nie zawalczę w maju z Bradleyem - powiedział Touahri.

Teraz wszystko wskazuje na to, że walka nie odbędzie się w innym terminie, ponieważ Scott chce walczyć właśnie w Liverpoolu.

- Organizacja wiedziała o mojej kontuzji już od samego początku i próbowaliśmy przełożyć tę walkę na inny termin, ale Bradley chce walczyć w Liverpoolu. Prawdopodobnie dostanie więc innego przeciwnika - dodał gość magazynu Puncher Extra Time.

Miała być to druga walka Touahriego w najbardziej prestiżowej amerykańskiej organizacji. W debiucie, w gdańskiej Ergo Arenie, przegrał z Warlleyem Alvesem (11-2, 1 KO, 6 SUB). W walce wieczoru na gali w Liverpoolu zmierzą się Stephen Thompson (14-2, 7 KO, 1 SUB) i Darren Till (16-0, 10 KO, 2 SUB).

Rozmowa z Salimem Touharim podczas magazynu Puncher Extra Time w załączonym materiale wideo.