Losy meczu w Łęcznej rozstrzygnęły się między 54. i 58. minutą. Gospodarze prowadzili po trafieniu Patryka Szysza z rzutu karnego, ale chwilę później wyrównał doświadczony Mateusz Piątkowski.

Górnik pozostał na 15. miejscu (32), oznaczającym grę w barażu o utrzymanie. Tymczasem Miedź ma 56 punktów i o cztery wyprzedza nowego wicelidera. Jest nim Zagłębie, które pokonało na wyjeździe znajdujący się w strefie spadkowej Stomil po golach Tomasza Nowaka z rzutu karnego oraz Szymona Lewickiego.

Po 50 punktów mają Chojniczanka, Stal i GKS. Drużyna z Chojnic przegrała w niedzielę na wyjeździe z Pogonią Siedlce 2:3, a ekipa z Mielca tego samego dnia - również na wyjeździe - w spotkaniu obfitującym w gole pokonała Chrobrego Głogów 5:3. Trzy bramki, w tym jedną z rzutu karnego, zdobył Bartosz Nowak.

Do niespodzianki doszło dzień wcześniej w Chorzowie, gdzie GKS Katowice w derbowym starciu przegrał z ostatnim w tabeli Ruchem 0:1. Bramkę zdobył w 30. minucie z rzutu karnego Maciej Urbańczyk.

Mimo zwycięstwa sytuacja Ruchu (24) i tak jest niemal beznadziejna. Na trzy kolejki przed końcem sezonu traci osiem punktów do 15. miejsca, oznaczającego grę w barażach.

Obecną kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz ósmego GKS Tychy z mającym tyle samo punktów siódmym Rakowem Częstochowa (po 46).