Dla podopiecznych Marka Cieślaka będzie to drugi sprawdzian w tym roku. Wcześniej Biało-Czerwoni pokonali w Pile Australijczyków 53:37. Z tamtego składu w niedzielne popołudnie na torze w Częstochowie zaprezentują się Jarosław Hampel, Patryk Dudek, Maciej Janowski oraz Bartosz Zmarzlik. Do tego grona należy dodać Piotra Pawlickiego oraz Maksyma Drabika.


Dla tego ostatniego mecz z Duńczykami będzie wyjątkowy, ponieważ odbędzie się on w jego rodzinnym mieście, toteż można spodziewać się gorącego dopingu pod adresem „Torresa” ze strony częstochowskich fanów. W dobrych humorach pod Jasną Górę powinien zawitać Janowski, który dzień wcześniej zajął drugie miejsce w Grand Prix Warszawy na PGE Stadionie Narodowym. W stolicy rywalizowali także Dudek i Zmarzlik, ale obaj odpadli w półfinałach. Swoją świetną formę z owalu w Lesznie na inne tory będzie chciał przełożyć Pawlicki. Młodszy z braci Pawlickich kapitalnie radzi sobie na stadionie im. Alfreda Smoczyka gdzie w dotychczasowych dwóch swoich występach ligowych był niepokonany. Być może uda mu się przenieść tę dyspozycję także na inne obiekty. Bardzo dobrze u progu sezonu radzi sobie jego kolega z Fogo Unii, Hampel, który jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem w składzie.


Kto może najbardziej zagrozić Polakom? Menadżer reprezentacji Danii, Hans Nielsen liczy z pewnością na Leona Madsena, który na co dzień ściga się w barwach miejscowego forBET Włókniarza. Jego partnerem będzie inny reprezentant Lwów, Andreas Lyager, ale ten młody i jeszcze niedoświadczony żużlowiec może mieć bardzo ciężkie zadanie, aby zapunktować w niedzielnych zawodach przy tak mocnej obsadzie. Fatalnie w tym sezonie spisuje się Niels Kristian Iversen, który zawodzi praktycznie na wszystkich możliwych frontach. Niewiele lepiej jeździ Peter Kildemand, więc Duńczycy mają spory ból głowy. Popularny „Pająk” podobnie jak awizowany Michael Jepsen Jensen jeździli w przeszłości z powodzeniem w Częstochowie, toteż być może przypomną sobie tamte chwile. Skład gości uzupełni Mikkel Michelsen.


Faworytem tego starcia są Polacy i niekoniecznie ze względu na atut własnego toru. Kibice żużla doskonale wiedzą, że owal przy ul. Olsztyńskiej słynie z brawurowej jazdy i każdy zawodnik może na nim solidnie zapunktować. Obecnie Biało-Czerwoni znajdują się w zdecydowanie lepszej formie niż ich przeciwnicy. Świadczą o tym rezultaty osiągane m.in. w PGE Ekstralidze. W przypadku polskiej drużyny ten mecz ma być kolejnym etapem przygotowań do czerwcowych zmagań w Speedway of Nations. Dla Marka Cieślaka, który przecież także wywodzi się z Częstochowy i w tym sezonie wrócił po wielu latach na stare śmieci do Włókniarza, to doskonała okazja, aby przyjrzeć się swoim podopiecznym, którzy rywalizują o miejsca na żużlowy mundial. Z tego powodu nikt nie odpuści, tym bardziej, że jazda z orzełkiem na piersi zobowiązuje nawet w spotkaniach kontrolnych. To zapowiada zatem bardzo interesujące widowisko.


Polska


9. Jarosław Hampel
10. Piotr Pawlicki
11. Maciej Janowski
12. Maksym Drabik
13. Bartosz Zmarzlik
14. Patryk Dudek


Menadżer: Marek Cieślak


Dania
1. Leon Madsen
2. Andreas Lyager
3. Niels Kristian Iversen
4. Peter Kildemand
5. Michael Jepsen Jensen
6. Mikkel Michelsen
Menadżer: Hans Nielsen

Transmisja meczu Polska – Dania w Polsacie Sport Extra od 14:45.