Adrian Brzozowski: Serce bije mocniej w oczekiwaniu na pierwszy mecz?

Artur Szalpuk: Zdecydowanie. Naprawdę cieszyłem się na przyjazd do Spały na treningi.  Trenujemy specyficznie, nietypowo. Mamy jeszcze trzy, bardzo krótkie sesje treningowe. Jest bardzo dużo zawodników, a większość z nich zaprezentuje się w Lidze Narodów. Jest bardzo fajnie i pozytywnie.

Jest pewna nowość jeśli chodzi o treningi. Trzy sesje treninowe plus możliwość pójścia na spacer z Vitalem Heynenem, żeby sobie porozmawiać podczas półgodzinnej sesji. To są te nowości, którymi trener chce się do was zbliżyć i lepiej poznać. To chyba coś nowego i dobrego?

Tak, na ten moment wydaje się, że na pewno jest to nowe, ale też dobre. Spacer z trenerem i rozmowa jeszcze przede mną, więc zobaczę o co w tym wszystkim chodzi. Na pewno stara się nas poznać i daje nam dużą swobodę, choć na treningach jest dość surowy i wymaga wiele.

Jak wrażenia po kilku pierwszych dniach, kilkunastu treningach? Jak to wygląda z twojej perspektywy?

Jest dobrze. Nie mamy zbyt wiele czasu, by przygotować się do Ligi Narodów, bo jest to mniej więcej tydzień. Trener próbuje zaszczepić w nas nowe zasady, które mamy zaprezentować potem. W głównej mierze jego styl pracy poznamy dopiero przed zgrupowaniem na mistrzostwa świata.

Cała rozmowa Adriana Brzozowskiego z Arturem Szalpukiem w załączonym materiale wideo.