We wtorek organizacja KSW ogłosiła dwie kolejne walki, które odbędą się 9 czerwca w Ergo Arenie. W kategorii piórkowej dojdzie do starcia efektownego Filipa Wolańskiego z niedawnym pogromcą Kamila Łebkowskiego Danielem Torresem. Z kolei jak dowiedzieliśmy się w magazynie Puncher Extra Time w klatce pojawią się także zawodnicy z wagi koguciej: Dawid Gralka skrzyżuje rękawice z Sebastianem Przybyszem.

 

- To spełnienie sportowych marzeń. Trenuję sporty walki przez cały czas i kiedy otrzymałem taką ofertę, to nie się nie zastanawiałem, tylko ją zaakceptowałem. Znam Sebastiana, sparowaliśmy razem - powiedział.

 

Gralka to nie tylko zawodnik MMA, ale także cutman oraz trener personalny. Jego debiut w mieszanych sztukach walki miał miejsce w 2014 roku, kiedy to poddał w pierwszej rundzie Wiktora Brańskiego. 28-latek to zawodnik, który uwielbia efektowne skończenia - trzy razy poddawał rywali skrętówką - i często, ale nie za wszelką cenę, do nich dąży.

 

Nowy nabytek KSW na co dzień trenuje w Łodzi z m.in. Marcinem Wrzoskiem czy też Karoliną Kowalkiewicz. Będzie to jego pierwszy występ przed taką dużą publicznością, lecz to go nie przeraża.

 

- Dzięki pracy cutmana jestem obyty na takich galach. Mam nadzieję, że to przełoży się na brak stresu - dodał.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.