Nic dziwnego, że "Carlitos" znalazł się na celowniku wielu europejskich klubów. Zainteresowanie blisko 28-latkiem wyrażał już m.in. Spartak Moskwa oraz Levante. Dotychczas kończyło się na wstępnych zapytaniach, ale Dinamo Zagrzeb od samego początku jest bardzo konkretne. Włodarze klubu z Bałkanów są gotowi przyjechać do Krakowa i usiąść do negocjacji.

 

"Biała Gwiazda" chce otrzymać za swojego asa przynajmniej sumę sięgającą 3 mln euro. Lider ligi chorwackiej bez wątpienia jest w stanie spełnić oczekiwania finansowe klubu ze stolicy Małopolski. Tym bardziej, że dla Bjelicy snajper urodzony w Alicante jest na liście transferowej priorytetem.

 

Nic dziwnego, że były już szkoleniowiec "Kolejorza" obrał sobie Hiszpana za cel transferowy. W swoim pierwszym sezonie w Ekstraklasie w 35 występach strzelił 24 gole i pewnie zmierza po tytuł króla strzelców. Ponadto gracz, który ma ważny kontrakt z klubem z Reymonta do 30 czerwca przyszłego roku, dołożył jeszcze 7 asyst.