- Sezon był długi i trudny. Ale jestem tutaj ze względu na duże wydarzenie - powiedział Leon przed kamerami Polsatu Sport. Przyszły reprezentant Polski jest gościem Monta Beach Volley Club w Warszawie, gdzie odbywa się konferencja prasowa poświęcona rozgrywkom World Tour w siatkówce plażowej. - Sam nie grałem zbyt wiele w siatkówkę plażową, ale lubię ją oglądać - przyznał były siatkarz Zenita Kazań.

Leon opowiedział także o zasłużonych wakacjach po zdobyciu mistrzostwa Rosji i wygraniu Ligi Mistrzów. - Mam wakacje, ale jestem tu dla siatkarzy. Dwa tygodnie w Polsce, potem Grecja i Włochy. Zamierzamy chodzić do muzeum, wypoczywać na plaży, nie zabraknie też miejsca na biznes - przyznał przyjmujący, który w Italii będzie oczywiście przyzwyczajał się do nowego życia przed transferem do Sir Safety Perugia. - Muszę nauczyć się komunikacji - dodał.

Co czuje Leon, żegnając się z Kazaniem? - Jestem zadowolony ze swojej przygody z Zenitem, chociaż ciężko pożegnać się z klubem. Zmiana jednak jest najlepszym, co mogłem zrobić w danym momencie. Chcę zobaczyć inny kraj i inny rodzaj siatkówki, zrobiłem swoje w Rosji - powiedział.

Co więcej można osiągnąć? - W tym momencie moim mankamentem jest przyjęcie, bowiem świetnie czuję się w ataku i zagrywce - zauważył. Czy Kubańczyk wciąż może wygrać więcej w siatkówce? - To nie jest tak, że wygrałem już wszystko. Wciąż chcę więcej, szczególnie w reprezentacji - zakończył z nadzieją Leon.

 

Cała rozmowa z Wilfredo Leonem w załączonym materiale wideo.