Co możesz powiedzieć o swoim rywalu Grzegorzu Cieplińskim?

 

Szukałem w internecie, ale ma tam zbyt wiele o jego walkach. Większość wygrywa przez nokauty, podobnie jak ja. To będzie bardzo dobre widowisko. Dostanie wpierdziel się skończy! Nie wiem, czy w pierwszej, czy w drugiej rundzie.

 

Jaki masz plan na tę walkę?

 

Boksersko, zapaśniczo... Chcę go ubić gwoździami. Wszystko zweryfikuje ring, bo ja mogę mówić, a to wyjdzie tam. Na pewno nie będę się cofał, tylko będę szedł do przodu. Niech się liczy z ciężką przeprawą. Musiałby mnie znokautować, ale raczej tego mu nie wróżę.

 

Ostatnio mówiłeś o potencjalnej walce z Damianem Grabowskim. Jesteś gotowy na takie starcie?

 

Jeśli wygram, a jestem o tym przekonany, będę chciał się bić z kimś z pierwszej dziesiątki w Polsce. Nie wiem, czy to będzie Damian Grabowski.

 

Z tego miejsca rzucasz wyzwanie?

 

Dla mnie może być! Nie widzę żadnych przeszkód. Jest mocny, mam do niego szacunek, ale młodość rządzi się swoimi prawami.

 

Cały czas jesteś chętny na rewanż z Pakutinskasem?

 

Moja propozycja jest cały czas aktualna. Jeśli zdecyduje się w końcu na rewanż, to ja jestem gotowy. Zrobiłem swoje, więcej razy nie będę go wyzywał, bo to nie ma sensu. Będzie chciał się bić, to przyjedzie. A jeśli nie, to stchórzy.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.