Nerwy szybciej opanowała drużyna z Ostrowa Wlkp., która po wsadzie Adama Łapety i trójce Stephena Holta prowadziła już 12:2. Gospodarze mieli spore problemy w ofensywie i dopiero później przełamał to D.J. Newbill. Po 10 minutach i trafieniu Mateusza Kostrzewskiego to goście wygrywali 22:14. Również w drugiej kwarcie ekipa trenera Emila Rajkovicia kontrolowała sytuację na parkiecie. Pojedyncze zrywy Łukasza Wiśniewskiego oraz Cheikha Mbodja nie dawały na tym etapie zbyt wiele. Ostatecznie po pierwszej połowie było 46:38 dla ostrowian.

 

W trzeciej kwarcie Polski Cukier potrafił zbliżyć się na siedem punktów po rzutach wolnych Mbodja, ale szybko na to swoimi akcjami odpowiadał Marc Carter. Dzięki trafieniu Szymona Łukasiaka zespół przyjezdny prowadził już 72:57 po 30 minutach. Czwarta kwarta tak naprawdę niczego już nie zmieniła, bo torunianie nie byli w stanie odrobić tak dużych strat. Co prawda ekipa trenera Dejana Mihevca zmniejszyła jeszcze prowadzenie rywali do ośmiu punktów, ale zwycięstwo gości nie było zagrożone. BM Slam Stal wygrała 92:78 i dzięki temu zagra w wielkim finale Energa Basket Ligi.

 

Czwarty mecz półfinałowy:

 

Polski Cukier Toruń – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 78:92 (14:22, 24:24, 19:26, 21:20)

 

Punkty:

 

Polski Cukier: Glenn Cosey 14, Cheikh Mbodj 13, Karol Gruszecki 9, Łukasz Wiśniewski 9, Aaron Cel 9, Bartosz Diduszko 8, D.J. Newbill 7, Krzysztof Sulima 7, Tomasz Śnieg 2, Aleksander Perka 0.
BM Slam Stal: Aaron Johnson 20, Mateusz Kostrzewski 18, Marc Carter 15, Szymon Łukasiak 10, Stephen Holt 9, Adam Łapeta 8, Jure Skific 6, Nikola Markovic 3, Grzegorz Surmacz 3, Łukasz Majewski 0, Michał Chyliński 0, Tomasz Ochońko 0.

 

Stan rywalizacji play–off (do trzech zwycięstw) 3–1 dla Stali. Stal awansowała do finału.