38-letni golkiper w dopiero co zakończonym sezonie pełnił rolę zmiennika Asmira Begovicia. 65-krotny reprezentant Polski w Premier League nie rozegrał żadnego spotkania, ale zaliczył sześć występów w innych rozgrywkach (4 mecze w Pucharze Ligi Angielskiej oraz 2 mecze w Pucharze Anglii).

 

Władze "Wiśni", które uplasowały się na 12. miejscu w lidze angielskiej, bardzo cenią Boruca. Z Polakiem w bramce ekipa z Dean Court w sezonie 2014/2015 awansowała do angielskiej elity. - Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy, że mogę tu zostać na kolejny rok. Nigdy nie jest łatwo oglądać grę drużyny, gdy nie jest się w to zaangażowanym (z ławki rezerwowych), ale walczę codziennie o miejsce numer jeden w bramce, a ilekroć trener daje mi szansę, daję z siebie sto procent - powiedział Boruc w rozmowie z oficjalnym serwisem klubu.

 

"Staram się również pomóc naszym młodym bramkarzom, którzy są na początku kariery, co jest dla mnie bardzo ważne. Osiedliłem się tutaj, uwielbiam ten klub i moja rodzina również czuje się tu wspaniale. Wierzę, że nadal mam rolę do spełnienia i dlatego podpisałem nowy kontrakt" - dodał polski bramkarz. Trener Bournemouth Eddie Howe podkreślił, że "Artur w pełni zasługuje na swój nowy kontrakt".

 

Wychowanek Pogoni Siedlce, który swoją postawą zasłużył na miano legendy Legii Warszawa oraz Celticu Glasgow dla swojego obecnego klubu rozegrał 112 spotkań. W 34 meczach zachował czyste konto.