Cracovia przystąpiła do tego meczu w dość eksperymentalnym składzie. Trener Probierz dał już wolne kilku piłkarzom, których nie widzi w przyszłym sezonie w zespole, a że juniorzy tego dnia grali derbowy mecz z Wisłą Kraków, który wygrali 6:0, na ławce rezerwowych zasiadło tylko pięciu piłkarzy.

 

Również Pogoń nie miała w swoich szeregach kilku kluczowych zawodników, ale to szczecinie w pierwszej połowie sprawiali lepsze wrażenie. W 9. minucie Kamil Drygas oddał strzał zza pola karnego idealnie przy słupku. W 20. minucie Adam Wilk po raz drugi musiał wyjmować piłkę z siatki. Tym razem skapitulował po strzale z dystansu oddanym przez Frączczaka.

 

W Cracovii bardzo aktywny był Krzysztof Piątek, który wciąż jeszcze mogli liczyć na wywalczenie tytułu króla strzelców. W 15. minucie napastnik "Pasów" popisał się ładnym lobem z około 30 metrów, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Pomiędzy 31. a 35. minutą Piątek mógł trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Po dwóch podaniach od Nicolaiego Brocka-Madesena i jednym Kamila Pestki znajdował się w znakomitych sytuacjach strzeleckich, ale za każdym razem spudłował.

 

Dopiero w doliczonym czasie gry pierwszej połowy napastnikowi gospodarzy udało się pokonać Jakuba Bursztyna. Stało się to po skutecznym wykonaniu rzutu karnego podyktowanego za faul Frączczaka na Javim Hernandezie.

 

Zawodnik Pogoni za to przewinienie zrehabilitował się w 60. minucie. Po dobrym podaniu od Adama Buksy oddał precyzyjny strzał z boku pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Swoją znakomitą dyspozycję Frączczak potwierdził w 78. minucie, gdy strzałem spoza pola karnego skompletował hat-tricka. W sumie kapitan Pogoni zakończył sezon z 14. trafieniami.

 

Gości w tym meczu po raz drugi w tym sezonie prowadził Sławomir Rafałowicz, gdyż pierwszy trener szczecińskiego zespołu Kosta Runjaic wyjechał do Niemiec, gdzie przeszedł zabieg kolana.

 

W Cracovii na kilka ostatnich minut pojawił się na boisku Michał Rakoczy. Dla tego urodzonego w 2002 roku pomocnika był to debiut w ekstraklasie. Zastąpił on Piątka, dla którego mógł to być pożegnalny występ w Cracovii, gdyż dostał on zgodę na zagraniczny transfer.

 

Cracovia – Pogoń Szczecin 1:4 (1:2)

Bramki: Piątek 45+1 (k) - Drygas 9, Frączczak 20, 60, 78

 

Cracovia: Adam Wilk – Niko Datkovic, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka (61' Michal Siplak) – Mateusz Wdowiak, Milan Dimun, Javi Hernandez, Antonini Cullina (46' Diego Ferraresso) - Krzysztof Piątek (87' Michał Rakoczy), Nicolai Brock-Madsen

 

Pogoń Szczecin: Jakub Bursztyn – David Niepsuj, Sebastian Walukiewicz, Lasza Dwali, Hubert Matynia – Adam Frączczak, Tomasz Hałota, Kamil Drygas, Sebastian Kowalczyk (71' Dawid Błanik) - Adam Buksa (81' Marcin Listkowski), Łukasz Zwoliński (66' Adrian Benedyczak)

 

Żółte kartki: Helik, Dytiatjew - Hołota, Matynia, Niepsuj, Walukiewicz

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Gorzyce) Widzów: 2193