Senegal zagra na mundialu dopiero po raz drugi. Poprzednio, w 2002 roku, awansował do ćwierćfinału, co udało się łącznie tylko trzem reprezentacjom z Afryki. W Rosji zmierzą się z biało-czerwonymi 19 czerwca w Moskwie, pięć dni później z Japonią w Jekaterynburgu, a udział w fazie grupowej zakończą 28 czerwca meczem z Kolumbią w Samarze.

- Znów mamy swoją szansę i przygotujemy się bardzo dobrze, żeby dać radość ludziom Senegalu - powiedział obrońca West Ham United.

W środowe popołudnie nad Atlantykiem trenowało tylko siedmiu kadrowiczów. W czwartek mają być już na miejscu wszyscy z wyjątkiem największej gwiazdy Sadio Mane, który przygotowuje się z Liverpoolem do sobotniego finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt w Kijowie.

- Zagra tam nasz brat i, chociaż jest wśród nas wielu kibiców Realu, w tym meczu wszyscy będziemy wspierać Liverpool. Chcemy, żeby Sadio zdobył to trofeum. To dałoby nam dodatkową motywację na mistrzostwa świata - powiedział Kouyate.

Mundial rozpocznie się 14 czerwca, kiedy na stadionie Łużniki w Moskwie gospodarze zmierzą się z Arabią Saudyjską.