Mir to prawdziwa legenda MMA. 38-latek został mistrzem wagi ciężkiej UFC na początku XXI wieku. W swojej karierze pokonywał między innymi Brocka Lesnara, Mirko Cro Copa czy Tima Sylvię. Pas został mu odebrany ze względu na brak aktywności, spowodowaną wypadkiem na motocyklu.
 
Pudzianowski dostał wyzwanie na kilka tygodni przed galą KSW 44, na której stoczy swój wymarzony pojedynek z byłym mistrzem organizacji, Karolem Bedorfem. Jak "Pudzian" zareagował na wyzwanie z ust legendy?
 
- Nie zastanawiałem się nad tym. Na chwilę obecną jestem skupiony na 9 czerwca i o niczym innym nie myślę. Być może podejmę rękawice po walce z Karolem. Porozmawiam na ten temat z włodarzami KSW, bo przecież dobrze mi się z nimi współpracuje. Jestem lojalny i dotrzymuję słowa, a dla mnie jest ono droższe od pieniędzy - skomentował "Pudzian" w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.
 
Ostatnio Mir był widziany w klatce 28 kwietnia, kiedy szybko padł po ciosach innej legendy dyscypliny, Fedora Emelianenki.