Legia dzięki zwycięstwu w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy rozpocznie zmagania w walce o Ligę Mistrzów od pierwszej rundy. Prezes stołecznej drużyny, Dariusz Mioduski, wielokrotnie powtarzał, że dla jego drużyny najistotniejszym celem w przyszłym sezonie będzie awans do europejskich pucharów. By tego dokonać, Legia musi poszerzyć swoją kadrę o doświadczonych piłkarzy. Kimś takim byłby właśnie Kapustka.

 

Młody pomocnik w zakończonym sezonie Bundesligi wystąpił w zaledwie 9 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę w meczu przeciwko Wolfsburgowi. Te liczby nie przekonały działaczy Freiburga, którzy odesłali pomocnika do Leicester, w którym Polak ma kontrakt ważny do lipca 2021 roku. Były pomocnik Cracovii przez słabą dyspozycję w klubie stracił miejsce w narodowej kadrze Adama Nawałki na zbliżające się mistrzostwa świata w Rosji.

 

Idealnym miejscem na odbudowanie formy może okazać się właśnie Legia. Drużyna ze stolicy wielokrotnie już udowodniła, że w jej składzie zawsze znajdzie się miejsce dla młodych piłkarzy. W zakończonym niedawno sezonie prawdziwą rewelacją okazał się być Sebastian Szymański, który zyskał uznanie w oczach Nawałki i otrzymał powołanie na zgrupowanie w Juracie i Arłamowie.

 

Prezes Mioduski musi przygotować się również na wysoką gażę dla młodego pomocnika. Aktualnie Kapustka inkasuje ponad cztery miliony złotych na kontraktach z klubem i sponsorami. Sam piłkarz wyceniany jest na trzy miliony euro.