Dziennik powołał się na list, podpisany przez prokuratora ministerstwa Konfederacji Szwajcarskiej Cedrica Remunda z datą 24 maja i adresowany do Vincenta Solariego, adwokata Platiniego.

 

Gazeta przytoczyła fragmenty pisma. "Potwierdzamy, że procedura nie jest prowadzona przeciwko Pańskiemu klientowi, Michelowi Platiniemu. Możemy także potwierdzić, że Pański klient nie będzie obciążony w związku z tą procedurą" - napisał Remund do Solariego.

 

List odnosi się do zeznań, jakie składał były szef UEFA, występując w charakterze świadka, w szwajcarskiej prokuraturze w grudniu 2015 roku.

 

Sprawa dotyczyła przelewu w wysokości dwóch milionów franków (1,82 mln euro) z 2011 roku, które Platini otrzymał od ówczesnego szefa FIFA Seppa Blattera. Obaj utrzymywali, że było to wynagrodzenie za pracę, wykonywaną przez Francuza na rzecz światowej federacji 10 lat wcześniej, a umowa była ustna.

 

Komisja Etyki FIFA uznała te tłumaczenia za mało przekonujące i orzekła, że dopuścili się przekroczenia norm etycznych i zdyskwalifikowała ich na osiem lat. Później karę zmniejszono do sześciu lat.