„Podczas tego tygodnia może się dużo zmienić. Zgrupowanie w Juracie było bardzo wartościowe. Zawodnicy mogli się zregenerować i wyleczyć po trudach sezonu. Poprzez jazdę na rowerach osiągnęliśmy cel jakim była podbudowa tlenowa. Sprawdziliśmy to dwa lata wcześniej. Wypełniliśmy również założenia szkoleniowe” – powiedział Nawałka na poniedziałkowej konferencji prasowej.

 

W Juracie kilku piłkarzy nie brało udziału w zajęciach.

 

„Michał Pazdan będzie gotowy w stu procentach. Kamil Glik wykorzystał ten czas na leczenie i pracował z fizjoterapeutami. Dużo czasu poświęcił w Juracie, aby wrócić do zdrowia. Na drobne infekcje narzekali Karol Linetty i Dawid Kownacki, który był trochę przeziębiony. Jednak teraz wszystko powinno być w porządku” – zdradził selekcjoner.

 

W zgrupowaniu, które we wtorek rozpoczyna się w Arłamowie weźmie udział 32 zawodników. Mają się oni stawić w hotelu we wtorek do godz. 18.00. 4 czerwca ogłoszona zostanie ostateczna, 23-osobowa kadra na mistrzostwa świata.

 

„Od pierwszego dnia mojej pracy z reprezentacją powstał ranking zawodników na każdą pozycję. Jest to grupa 75-77 zawodników na poszczególnych pozycjach i wszyscy są szczegółowo monitorowani. Mamy o nich informacje w każdym aspekcie. Każdy nasz tydzień to praca analityczna. Moi asystenci lub ja osobiście jesteśmy na meczach klubowych. W trakcie tego zgrupowania będziemy musieli pożegnać dziewięciu piłkarzy, ale biorę to na klatę” – przyznał Nawałka.

 

2 czerwca podopieczni Nawałki rozegrają między sobą mecz, który będzie prowadził Szymon Marciniak – arbiter, który znalazł się w gronie sędziów na mundial. Podczas meczu zastosowany zostanie system VAR.

 

„To spotkanie będzie miało decydujący wpływ na to, kto zostanie powołany. W Juracie również rozegraliśmy mecz kontrolny. Jedną połowę z trójką środkowych obrońców, a drugą z dwójką. Bardzo dobry występ zaliczył Łukasz Teodorczyk. Grał 45 minut i strzelił trzy bramki. Dużo to wniosło jeśli chodzi o rywalizację napastników w kontekście wyjazdu na mundial” – przyznał selekcjoner.

 

W tym samym hotelu biało-czerwoni przygotowywali się do mistrzostw Europy 2016 we Francji.

 

„Jestem bardzo zadowolony, że po dwóch latach tu wracamy. Wciąż jestem oczarowany tym miejscem. Hotel jest pięknie położony. Mamy także świetne warunki szkoleniowe. Liczę, że to pozwoli nam się świetnie przygotować do mundialu w Rosji. Miejsce treningów ma bardzo duży wpływ. Na tak trudnych zgrupowaniach niezwykle ważna jest regeneracja” – podkreślił szkoleniowiec.

 

Nawałka i jego współpracownicy bardzo dużą wagę przykładają do indywidualizacji treningów.

 

„Nasze przygotowania do mundialu są przygotowane w każdym aspekcie. Zrobimy pewne korekty w stosunku do przygotowań przed dwoma laty. Będzie jeszcze większa indywidualizacja pod względem siły i mocy. Mam nadzieję, że efekty przyniesie podbudowa tlenowa. Chcemy wiele poprawić w naszej grze, aby być bardziej efektywnymi. Chodzi o to, aby większa ilość graczy uczestniczyła w akcjach ofensywnych. Cały czas pracujemy też nad przygotowaniem mentalnym. Do tej pory dobrze to funkcjonowało, bo drużyna dobrze reagowała nawet w trudnych momentach” – dodał Nawałka.

 

Po kontuzjach do reprezentacji wrócili Arkadiusz Milik i Jakub Błaszczykowski. Ten pierwszy był już powołany na wiosenne mecze towarzyskie z Nigerią (0:1) i Koreą Południową (3:2).

 

„Jestem zadowolony z poziomu wydolności Arka i Kuby. Arek był odpowiednio prowadzony w Napoli. Fizykoterapeuci i trenerzy przygotowania fizycznego wykonali świetną pracę. Był też rozsądnie wprowadzany do zespołu. Nie jest jeszcze gotowy do gry przez 90 minut, dlatego w grze kontrolnej w Juracie grał w określonym czasie. Podobnie wygląda sytuacja z Kubą. Rozmawiałem o nim z trenerem Wolfsburga i bardzo pozytywnie wypowiadał się o jego przygotowaniu fizycznym. Mamy jednak jeszcze trochę czasu, aby ich odpowiednio przygotować” – tłumaczył.

 

Po zakończeniu eliminacji do mundialu testowano grę z trójką obrońców.

 

„Wciąż naszym bazowym ustawieniem jest to z czwórką obrońców, ale w odpowiednich momentach będziemy wprowadzali rozwiązanie z trójką defensorów” – przyznał selekcjoner.

 

Zgrupowanie w Arłamowie to ostatni etap krajowych przygotowań do mundialu w Rosji. Głównie od treningów na tym obozie zależeć będzie postawa biało-czerwonych na mistrzostwach.

 

„Przed każdym treningiem zawodnicy będą mogli skorzystać z siłowni. Niezwykle ważne było, aby boisko było w tym miejscu, gdzie jest obecnie. Piłkarze idąc poprzez pokoje regeneracyjne, przechodzą przez siłownię i wychodzą na boisko. To było bardzo istotne. O 9 rano formacja obronna będzie pracować w siłowni, a potem na boisku. Później przychodzić będzie grupa ofensywna i ćwiczyć w tym samym schemacie, ale trening będzie miał inny charakter. Popołudniu będą trenowali wszyscy razem, to co ćwiczyli formacjami” – zdradził plany Nawałka.

 

Przed mundialem biało-czerwonych czekają jeszcze dwa mecze kontrolne. 8 czerwca w Poznaniu ich rywalem będzie Chile, a cztery dni później zagrają w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

 

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Wówczas na Łużnikach w Moskwie gospodarz imprezy zmierzy się z Arabią Saudyjską.

 

Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).