38-letni Masny grał ostatnio w Cuprum Lubin. W polskiej ekstraklasie występuje od 11 lat, zaczynał w Płomieniu Sosnowiec. Z obecnym szkoleniowcem zawiercian Markiem Lebedewem współpracował w sezonie 2015/16 w Jastrzębskim Węglu. - To jeden z najlepszych rozgrywających w całej PlusLidze. Jest świetnym liderem oraz zawodnikiem. Dzięki jego doświadczeniu pomaga młodszym zawodnikom rozwijać się. Śmiało można powiedzieć, że na parkiecie będzie moim asystentem - komplementował nowego gracza Lebedew, cytowany przez oficjalną stronę internetową Aluronu.

 

Zadowolony w podpisania umowy jest także zawodnik. - Podczas minionego sezonu słyszałem wiele dobrego o klubie, jego organizacji. Drugim powodem jest trener, z którym mam ciągle dobry kontakt. Każdy zawodnik uwielbia głośny doping w hali, teraz taki będę miał u siebie. Jak już powiedział trener, naszym celem jest awans do play off – dodał Masny.

 

Wcześniej „Jurajscy Rycerze” zatrudnili atakującego Mateusza Malinowskiego (z Cuprum Lubin), reprezentacyjnego australijskiego rozgrywającego Arasha Dosanjha, który ostatnio grał w Szwajcarii oraz białoruskiego przyjmującego z polskim paszportem Oliega Achrema z tureckiego Galatasaray Stambuł.

 

Trenerem Aluronu został w maju Mark Lebedew, równolegle selekcjoner kadry Australii. Zastąpił Włocha Emanuele Zaniniego, który doprowadził beniaminka do dziewiątego miejsca. W minionym sezonie drużyna z Zawiercia zasadniczą część rywalizacji zakończyła na 10. miejscu, a potem w dwumeczu o dziewiątą lokatę okazała się lepsza od Cerrad Czarnych Radom.