Sąd w uzasadnieniu napisał, że decyzja CAS jest zbyt rygorystyczna, gdyż m.in. "odbiera zawodnikowi możliwość wzięcia udziału w zawodach, które są dla niego z racji wieku kulminacją kariery sportowej".

Sąd uznał także opinię obrońcy Peruwiańczyka, który twierdził, że jego klient "oficjalnie testował produkt uboczny wytworzony z liści kokainy zawarty w herbacie". Zawodnik przyznał, że napój wypił, choć nie wiedział, co zawiera.

34-letni Guerrero jesienią ubiegłego roku został zawieszony na 12 miesięcy. Powodem była obecność kokainy w jego organizmie; badanie przeprowadzono po meczu z Argentyną w eliminacjach MŚ. Następnie FIFA zmniejszyła karę, liczoną od 3 listopada, do sześciu miesięcy. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wystąpiła jednak do CAS o jej wydłużenie do dwóch lat.

Guerrero, były napastnik m.in. Bayernu Monachium i HSV Hamburg, miał udział w awansie swojej reprezentacji do MŚ w Rosji. W południowoamerykańskich eliminacjach strzelił pięć bramek (łącznie w kadrze ma ich 32).

Po raz ostatni drużyna Peru grała w mistrzostwach świata w 1982 roku. Wtedy m.in. uległa w fazie grupowej Polsce 1:5. W tegorocznej edycji w Rosji zmierzy się w grupie C z Francją, Australią i Danią.