Dwa lata temu największa organizacja MMA na świecie wprowadziła wczesne ważenia, które odbywały się na dzień przed galą, ale kilka godzin przed oficjalną ceremonią otwartą dla kibiców. Pomysł Komisji Sportowej Stanu Kalifornii w teorii był świetny, bo przecież zawodnicy mieli otrzymać więcej czasu na odpowiednie nawodnienie po ostrym ścinaniu wagi. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem.

 

Jak wyliczył portal mmajunkie.com, w trakcie minionych dwóch lat, czyli kiedy obowiązuje zasada wczesnego ważenia, aż 62 zawodników nie zmieściło się w limicie swojej kategorii, z czego 15 nie weszło do oktagonu! Dla porównania w dwóch jeszcze wcześniejszych latach, kiedy w grę wchodziło tylko wieczorne ważenie, takich przypadków było... 32 (5 zawodników nie wyszło do pojedynku).

 

I wszystko wskazuje na to, że ten eksperyment zakończy się niepowodzeniem, gdyż Dana White przyznał ostatnio, że wczesne ważenie nie powinno już obowiązywać.

 

- Chcemy, by ważenia były takie jak wcześniej. Zawodnicy będą ważeni wtedy (podczas oficjalnej ceremonii - przyp.red.) i to tyle. Kiedy coś zmieniasz, to każdy chce znaleźć jakąś korzyść w tej sytuacji. Myślałem, że kiedy zaczęliśmy robić wczesne ważenia, to było dobrze. Wszyscy robili wagę, wszystko było świetne. Ale kiedy ludzie zaczęli ścinać coraz bardziej i bardziej, to pomyśleli, że mogą nabrać więcej kilogramów, bo będą mieli więcej czasu na regenerację. Chcemy więc wrócić do ważeń o godzinie 16 - przyznał.

Transmisja gali UFC 225 w nocy z soboty na niedzielę od 04.00 w Polsacie Sport Extra!