Dwa lata temu Islandczycy mieli duże powody do zadowolenia, gdyż ich piłkarze, podobnie jak Biało-Czerwoni, awansowali do ćwierćfinału francuskiej imprezy. Po drodze udało im się ograć Austrię (2:1) oraz Anglię (2:1) i dopiero później musieli uznać wyższość późniejszych finalistów - Francuzów (2:5).

Po wszystkich meczach zawodnicy podchodzili pod trybuny, na których zasiadali ich kibice i wykonywali z nimi efektowną cieszynkę nazywaną "Viking Thunder Clap", czyli w wolnym tłumaczeniu "Grzmot Wikingów".

Metoda wspólnego celebrowania, ze względu na swoją widowiskowość a także niepodrabialny klimat, podbiła serca kibiców nie tylko z północy Europy.

Twórcy gry FIFA 18 postanowili wykorzystać ten fakt i dodali "Grzmot Wikingów" do dodatku World Cup Russia 2018, który swoją premierę miał przeszło tydzień temu. Całość prezentuje się nader efektownie!

 


Gracze chwalą sobie mundialowy dodatek, dzięki któremu mogą m.in. grać jedną z 32 narodowych drużyn biorących udział w prawdziwych mistrzostwach świata. Ponadto EA Sports oddało w ich ręce również nowe modele piłkarzy, a przede wszystkim mundialowy tryb Ultimate Team.