We wcześniejszych pojedynkach Kołecki pokonał Dariusza Kaźmierczuka, Wojciecha Balejkę, Łukasza Łysoniewskiego, Michała Orkowskiego oraz Łukasza Borowskiego, jednak żaden z nich nie miał takiego doświadczenia w klatce jak pochodzący z Chorwacji Cuk. Piątkowy rywal Polaka stoczył ponad cztery razy więcej zawodowych pojedynków od Polaka, a wszystkie swoje zwycięstwa zakończył przed czasem. Jeżeli byłemu mistrzowi i wicemistrzowi olimpijskiemu w podnoszeniu ciężarów uda się go pokonać, to potwierdzi swoje aspiracje do wejścia do czołówki polskiego MMA.

Kołecki musi być skoncentrowany już od pierwszych sekund, ponieważ Cuk wszystkie swoje zwycięstwa odniósł w pierwszych rundach. Do tego Chorwat może dysponować w piątek większą siłą, gdyż podczas ważenia wniósł ponad 6 kilogramów więcej.

- W ogóle Ivo jeśli wygrywa lub przegrywa swoje walki, to zazwyczaj w pierwszej rundzie. Jest bardzo dynamiczny, silny i jeżeli uda mu się sprowadzić rywala, to szybko go wykańcza. Byłoby to dla mnie duże zaskoczenie jeśli walka wyszłaby poza pierwszą rundę - powiedział Kołecki w rozmowie z Polsatem Sport.

 

Karta walk gali Babilon MMA 4:

 

Walka wieczoru:


Szymon Kołecki – Ivo Cuk
 
Karta główna:


Daniel Rutkowski – Aleksander Georgas
Mateusz Zawadzki – Piotr Niedzielski
Kacper Formela – Adam Brzezowski
Damian Zorczykowski – Łukasz Kaśniewski
Tomas Steponkevicius vs Paweł Brandys
Adam Biegański – Michał Pietrzak
Kamil Minda – Marcin Kalata
 
Walka semi pro:


Piotr Kacprzak vs Paweł Szumlas

Transmisja gali Babilon 4 Kołecki - Cuk od godziny 19.00 w Polsacie Sport oraz od godziny 22.45 w Polsacie.