W drodze do półfinału Świątek nie straciła seta. Niespodziewanie zajmująca 344. miejsce w światowym rankingu Polka w pierwszym gemie piątkowego meczu dała się przełamać 679. w tym zestawieniu, młodszej o pół roku McNally. Nastolatka z Warszawy w szóstym gemie jednak odrobiła straty i przejęła kontrolę nad tą partią.

W drugiej przegrywała już 2:5, ale w imponującym stylu odrobiła stratę. W tie-breaku nie wykorzystała piłki meczowej. W decydującej odsłonie Świątek straciła podanie przy stanie 3:3. Od razu odpowiedziała przełamaniem powrotnym, ale następnie po raz kolejny oddała rywalce "breaka".

Od drugiej odsłony Polka podczas przerwy często przykładała do twarzy i nóg okłady z lodem. Wydawało się, że McNally lepiej znosiła upały.

Podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego wcześniej w Paryżu pokonała m.in. rozstawioną z "czwórką" Amerykankę Alexę Noel oraz finalistkę styczniowego Australian Open Francuzkę Clarę Burel (13.).

Świątek jeszcze nigdy nie awansowała do finału juniorskiej rywalizacji w Wielkim Szlemie w singlu. Dotychczas jej najlepszym wynikiem był ćwierćfinał, do którego dotarła dwukrotnie właśnie w stolicy Francji w latach 2016-17. Natomiast ma już za sobą występ w decydującym pojedynku zawodów tej rangi w deblu. W ubiegłorocznym Australian Open w parze z Mają Chwalińską musiały uznać wyższość przeciwniczek.

Dotychczas sześcioro Polaków wystąpiło w finale gry pojedynczej juniorskich zmagań w Wielkim Szlemie. Po tytuł z tego grona sięgały Aleksandra Olsza (Wimbledon 1995), Magdalena Grzybowska (Australian Open 1996), Agnieszka Radwańska (Wimbledon 2005 i French Open 2006) oraz Urszula Radwańska (Wimbledon 2007).

Poza Agnieszką Radwańską smak sukcesu w tej kategorii wiekowej w Paryżu zna także jej siostra Urszula, która zwyciężyła na kortach im. Rolanda Garrosa w grze podwójnej 11 lat temu, w parze z Białorusinką Ksenią Milewską.

Po odpowiedniej przerwie na odpoczynek Świątek i McNally ponownie zaprezentują się w piątek w stolicy Francji, tym razem staną po tej samej stronie kortu. W półfinale czeka je mecz z Francuzkami Julie Belgraver i Loudmillą Bencheikh.

W pierwszej rundzie juniorskich zmagań - w singlu i deblu - odpadła Stefania Rogozińska-Dzik. Z kolei Wojciech Marek zatrzymał się na drugiej rundzie w grze pojedynczej, a w podwójnej przegrał mecz otwarcia. W singlu wystąpił także Daniel Michalski, który zakończył udział w imprezie na pierwszym etapie rywalizacji.