Kubańczyk przed walką z Amerykaninem w lutym tego roku stracił szansę na walkę o tymczasowy pas wagi średniej po tym, jak nie zmieścił się w limicie wagi średniej. Waga wskazała bowiem 187,7, czyli o 2,7 funta za dużo, gdyż w przypadku pojedynków mistrzowskich nie obowiązuje funt tolerancji. Ostatecznie obaj zawodnicy stanęli naprzeciwko siebie w oktagonie, ale tylko Rockhold mógł wywalczyć tytuł. Ostatecznie wygrał Romero przez brutalny nokaut w trzeciej rundzie.

Choć nie wywalczył tymczasowego pasa, to i tak stał się pierwszym pretendentem. Największa organizacja MMA na świecie zestawiła go z Robertem Whittakerem na galę UFC 225, a w stawce znalazł się już właściwy pas wagi średniej.

Romero przekonywał, że tym razem problemów z wagą nie będzie. Na porannym ważeniu okazało się to nieprawdą, gdyż na wagę wniósł 186 funtów. Otrzymał dodatkowy czas na zrzucenie brakującego funta, a na kwadrans przed upływem brakującego czasu pojawił się po raz drugi. I znowu mu się nie udało, zabrakło mu niewiele, bo 0,2 funta, co daje około 0,09 kg.

Co to oznacza? To, że Kubańczyk stał się pierwszym zawodnikiem w historii, który dwukrotnie nie zrobił wagi przed starciem mistrzowskim.