Garbarnia rzutem na taśmę w ostatnich kolejkach wskoczyła na czwartą pozycję w II Lidze i kosztem m.in. Radomiaka Radom zapewniła sobie grę w barażach o Nice 1 Ligę. Należy przypomnieć, że zespół z Krakowa był niegdyś mistrzem Polski, dokładnie w 1931 roku.

 

Pogoń w Nice 1 Lidze zajęła piętnastą pozycję. Dwa punkty w trzech ostatnich kolejkach spowodowały, że ekipę z Siedlec wyprzedził Stomil Olsztyn, czym zapewnił sobie ligowy byt.

 

Garbarnia w ostatnich sześciu meczach na własnym obiekcie wygrała aż pięć razy, raz zremisowała. Siedlczanie zaś z reguły przeciętnie radzili sobie na wyjazdach. Potwierdziła to pierwsza połowa, w której Pogoń, mimo że stworzyła więcej sytuacji, musiała uznać wyższość rywali. Krakowianie prowadzili po golu Szymona Kiebzaka.

 

Goście wzięli się do roboty po przerwie, ale ich ataki długo nie przynosiły efektów w postaci bramek. Dopiero w 78. minucie na listę strzelców wpisał się Adrian Paluchowski, który w sezonie Nice 1 Ligi strzelił 11 goli. Więcej trafień nie oglądaliśmy. Rewanż 13 czerwca w Siedlcach.

 

Garbarnia Kraków - Pogoń Siedlce 1:1 (1:0)

 

Bramki: Kiebzak 20 - Paluchowski 78

 

Garbarnia: Cabaj - Wrześniewski, Garzeł, Kalemba, Pietras - Wójcik (67, Krykun), Masiuda, Wojcieszyński (77, Kostrubała), Kitliński, Kiebzak (84, Gawle) - Ogar

Pogoń: Misztal - Gordon, Wichtowski, Żytko, Szrek - Kun (74, Rybski), Chyła, Tomasiewicz (88, Rodak), Zjawiński, Bajdur (63, Świerblewski) - Paluchowski

żółte kartki: Kiebzak, Pietras, Ogar, Masiuda, Garzeł - Żytko

widzów: 1500

sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)