Mundial rozpocznie się już w czwartek od spotkania gospodarzy z Arabią Saudyjską. Reprezentacja Polski do gry wkroczy we wtorek w przyszłym tygodniu, a jej rywalem będzie Senegal. Zanim jednak emocje związane z mistrzostwami świata opanują biało-czerwonych, będą oni musieli zmierzyć się na Stadionie Narodowym z Litwą, czyli z tym samym rywalem, z którym zagrali przed Euro 2016.

 

Wtedy skończyło się zwycięstwem, ale co gorsza pod koniec tej towarzyskiej potyczki urazu doznał Kamil Grosicki. Mało brakowało, by zabrakło go na mistrzostwach Europy, ale ostatecznie znalazł się w kadrze, ale w pierwszym meczu z Irlandią Północną zagrał tylko 10 minut. Później na stałe wskoczył do wyjściowego zestawienia.

 

Na poniedziałkowej konferencji prasowej jeden z dziennikarzy spytał Nawałkę, czy próbował nawiązać kontakt z Litewską Federacją Piłkarską w celu ograniczenia agresywnej gry. Selekcjonerowi niekoniecznie spodobało się takie pytanie.

 

- To pytanie należy potraktować jako żart. Nigdy nie ma takiej sytuacji, by prosić kogoś o delikatną i subtelną grę, by nie było kontuzji. To jest piłka nożna, sport i rywalizacja, a każdy walczy o swoje. Nie będzie sztucznie stwarzać atmosfery. To będzie trudny mecz - przyznał.

Wypowiedź Nawałki w załączonym materiale wideo.