Lewandowski to niekwestionowany lider w ekipie Adama Nawałki. Snajper Bayernu Monachium zdobył w tym sezonie swoją trzecią koronę króla strzelców Bundesligi i jak sam przyznaje piłkarsko czuje się jeszcze pewniej, niż przed dwoma laty podczas mistrzostw Europy we Francji.

- Ten sezon był dla mnie znacznie bardziej intensywny, niż przed wspomnianym Euro 2016. Nasz obóz przygotowawczy także wyglądał inaczej. Trenowałem indywidualnie i udało mi się jeszcze poprawić niektóre elementy gry. Mam nadzieję, że uda  mi się podtrzymać wysoką formę przez cały czas trwania turnieju - powiedział kapitan reprezentacji Polski.

We wtorek "Lewy" ustanowił kolejny rekord w narodowych barwach. W meczu przeciwko Litwie (4:0) zdobył dwie bramki i wyrównał rekord Włodzimierza Lubańskiego pod względem strzelonych bramek w meczach domowych, ma ich już 33.