W pierwszym dniu rywalizacji polskie siatkarki przed własną publicznością w hali Aqua Zdrój dały pokaz wzlotów i upadków, ale ostatecznie wyszły zwycięsko z konfrontacji z Japonią. Podopieczne Jacka Nawrockiego tym samym udowodniły, że w Lidze Narodów mogą poradzić sobie z każdym stylem i stawić czoła najlepszym reprezentacjom na świecie.

- To nie był łatwy mecz i ten styl zawsze jest niewygodny dla europejskich drużyn. W tym sezonie już jednak udowadnialiśmy, że jesteśmy przygotowani na taką okoliczność i mamy przygotowane pewne rozwiązania - oceniał Nawrocki po spotkaniu z Japonią.

Polki już w środę rozegrają kolejny mecz w ramach Ligi Narodów. Rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Rosji, która znajduje się w etapie przebudowy, a szkoleniowiec Sbornej Wadim Pankow cały czas pracuje nad optymalnym ustawieniem. Na parkiecie w Wałbrzychu nie zobaczymy m.in. Natalii Gonczarowej czy Tatiany Koszeliwey, a ich miejsce zajmą młodsze koleżanki po fachu. Nie zabraknie natomiast niezawodnej przyjmującej Iriny Woronkowej, która nawet w słabszych momentach punktuje na zawołanie.

Mecz Polska - Rosja już od godziny 19:50 w Polsacie Sport (19:50 - studio, 20:20 - mecz) i Super Polsacie (20:15)!

 

W załączonym materiale skrót spotkania Polek z Japonią.