Początek rywalizacji zaczął się pomyślnie dla Wybrzeża, bowiem po dwóch gonitwach goście prowadzili dwoma oczkami dzięki zwycięstwu w biegu juniorskim. Były to jednak miłe złego początki, bowiem jeszcze przed końcem pierwszej serii startów to Lokomotiv wysunął się na prowadzenie. Ze względu na upalne warunki atmosferyczne kibice byli często świadkami roszenia toru.

 

W 7. biegu olbrzymi pech spotkał Kjastasa Poudżuksa, który będąc na prowadzeniu upadł na tor na czwartym okrążeniu. Na nieszczęściu Łotysza skorzystali gdańszczanie, którzy dzięki temu odrobili dwa oczka i nadal byli w grze o korzystny rezultat w tym spotkaniu.

 

Bardzo dobrze dysponowany tego dnia w zespole z Trójmiasta był Oskar Fajfer, który imponował walecznością i szybkością na trasie. To głównie dzięki wychowankowi Startu Gniezno podopieczni Mirosława Berlińskiego długo utrzymywali kontakt z gospodarzami. W kratkę spisywał się Mikkel Bech, podobnie jak Anders Thomsen. Brakowało punktów doświadczonego Michała Szczepaniaka, a tylko raz na tor w tym meczu wyjechał Marcin Turowski, który zastąpił kontuzjowanego Mikkela Michelsena. Brak utalentowanego Duńczyka oraz jego rodaka, Patricka Hougaarda można upatrywać jako przyczynę słabszej postawy przyjezdnych, którzy w newralgicznych momentach nie mogli rozpędzić się i pójść za ciosem ze względu na dziury w składzie.

 

W drugiej części zawodów ekipa Nikołaja Kokina odskoczyła na osiem punktów po podwójnym zwycięstwie pary Wadim Tarasienko – Peter Ljung w 11. gonitwie. Ośmiopunktowa zaliczka utrzymała się przed biegami nominowanymi. Niefortunnie ułożył się przedostatni wyścig, w którym najpierw na pierwszym łuku upadł Tarasienko, a w powtórce z nawierzchnią toru zapoznał się Bech. Koniec końców ten pierwszy przypieczętował triumf miejscowych po tym jak w trzecim podejściu dojechał do mety na drugiej pozycji. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 48:42. Trzy punkty zostały na Łotwie.

 

W szeregach Lokomotywy najlepiej pojechał nieomylny Peter Ljung. Gdańszczanie, mimo osłabienia, postawili twarde warunki za co należą im się brawa. Ich liderem był Oskar Fajfer.

 

Lokomotiv Daugavpils: 48


9. Kjastas Puodżuks (3,U,0,2,0) 5
10. Wadim Tarasienko (0,2,2,3,2) 9
11. Timo Lahti (3,3,2,2,0) 10
12. Jewgienij Kostygow (1,0,1*) 2+1
13. Peter Ljung (3,3,3,2*,3) 14+1
14. Artiom Trofimow (0,1,1*) 2+1
15. Oleg Michajłow (2,1,2*,1*) 6+2

Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 42


1. Mikkel Bech (2,2,1,3,3) 11
2. Michał Szczepaniak (1*,1*,0,1) 3+2
3. Marcin Turowski (0) 0
4. Anders Thomsen (2,2,1,3,1,1*) 10+1
5. Oskar Fajfer (2,3,3,3,0,2) 13
6. Dominik Kossakowski (3,0,1,0) 4
7. Karol Żupiński (1,0,0,0) 1

Bieg po biegu:


1. K. Puodżuks, M. Bech, Mi. Szczepaniak, W. Tarasienko 3:3 (3:3)
2. D. Kossakowski, O. Michajłow, K. Żupiński, A. Trofimow 2:4 (5:7)
3. T. Lahti, A. Thomsen, J. Kostygow, D. Kossakowski 4:2 (9:9)
4. P. Ljung, O. Fajfer, O. Michajłow, K. Żupiński 4:2 (13:11)
5. T. Lahti, M. Bech, Mi. Szczepaniak, J. Kostygow 3:3 (16:14)
6. P. Ljung, A. Thomsen, A. Trofimow, M. Turowski 4:2 (20:16)
7. O. Fajfer, W. Tarasienko, D. Kossakowski, K. Puodżuks (U) 2:4 (22:20)
8. P. Ljung, O. Michajłow, M. Bech, Mi. Szczepaniak 5:1 (27:21)
9. O. Fajfer, W. Tarasienko, A. Thomsen, K. Puodżuks 2:4 (29:25)
10. O. Fajfer, T. Lahti, J. Kostygow, K. Żupiński 3:3 (32:28)
11. W. Tarasienko, P. Ljung, Mi. Szczepaniak, K. Żupiński 5:1 (37:29)
12. M. Bech, T. Lahti, A. Trofimow, D. Kossakowski 3:3 (40:32)
13. A. Thomsen, K. Puodżuks, O. Michajłow, O. Fajfer 3:3 (43:35)
14. M. Bech, W. Tarasienko, A. Thomsen, K. Puodżuks 2:4 (45:39)
15. P. Ljung, O. Fajfer, A. Thomsen, T. Lahti 3:3 (48:42)