Raczej nikt nie spodziewał się, że aktualni mistrzowie świata rozpoczną turniej od porażki, choć sytuacja, w której obrońcy tytułu nie wyszli z grupy na kolejnej imprezie zdarzyła się dotychczas pięciokrotnie.

Niemcy nie przekonali do swojej gry, czego nie można z kolei powiedzieć o świetnych Meksykanach. Podopieczni Joachima Loewa zostali w związku z tym bardzo krytycznie ocenieni przez dziennikarzy, a jeden z tytułów "La Gazetta dello Sport" głosił wprost "Brazylia mała, Niemcy jeszcze mniejsi".

Krytykę wobec szkoleniowca "Die Adler" wystosował Lothar Matthaeus, który uważa, że selekcjoner powinien zmienić plan na mistrzostwa. Jako winnego fatalnej gry Niemców wskazał również Mesuta Oezila - z 72 podań tego piłkarza jedynie 2 dotarły do napastnika Timo Wernera, a on sam oddał tylko jeden strzał.

Wielkie rozczarowanie przeżyli również Brazylijczycy, którym punkt wyrwał rywal Polaków z 1/8 finału Euro 2016, czyli Szwajcaria. Statystyka "Canarinhos" przeciwko europejskim drużynom na ostatnich mundialach jest fatalna - z 7 meczów udało im się wygrać tylko z Chorwacją.

 

W załączonym materiale wideo przegląd zagranicznej, poniedziałkowej prasy.