Kpt. Mirosława Aleksandrowicz z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej powiedziała PAP, że na przejściach granicznych z obwodem kaliningradzkim, czyli w Grzechotkach, Braniewie, Gołdapi i Bezledach, mimo ogromnego ruchu jest spokojnie i bezpiecznie.

Od 4 czerwca do Rosji wjechało tamtędy ponad 6 tys. osób posiadających bilety na mecz i tzw. Fan-ID, czyli paszporty kibica. Największy ruch był w sobotę, gdy z odprawy w Grzechotkach korzystali głównie Chorwaci. Jechali do Kaliningradu na mecz swojej drużyny. Zaraz po nich największą liczbę kibiców stanowili Polacy. - Nie było żadnych incydentów, nieporozumień ani agresji. Żadnemu z kibiców nie odmówiliśmy wjazdu do Rosji – zapewnia kpt. Aleksandrowicz.

Aby usprawnić wyjazd i powrót kibiców do Polski lub dalszą przeprawę przez Europę, straż graniczna zorganizowała tzw. odwróconą odprawę. Na przejściu w Grzechotkach, gdzie na co dzień działa 11 pasów w każdą stronę, gdy jest wzmożony ruch uruchamiano dodatkowe pasy do wyjazdu lub wjazdu. Dzięki temu nie powstawały korki. "Odprawa odbywa się na bieżąco"- informuje Aleksandrowicz.

Straż graniczną wspiera 19 funkcjonariuszy z Fronteksu, czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Pomagają przede wszystkim podczas kontroli dokumentów, ale są specjalistami od kradzionych samochodów i przestępczości transgraniczej. Wsparcie na Warmię przyszło także z Centrum Szkolenia Straży Granicznej w Kętrzynie i z oddziału karpackiego i morskiego.

Jak wynika z danych SG, niewielu Polaków zdecydowało się jechać na jutrzejszy mecz Polska - Senegal w Moskwie autem przez Kaliningrad. Centralną część kraju dzieli od stolicy Rosji około 1,5 tys. kilometrów, czyli kilkanaście godzin jazdy samochodem.

- Od północy do godz. 14 w poniedziałek odprawiliśmy na przejściu w Grzechotkach 142 Polaków. W Braniewie granicę przekroczyło 62 rodaków, w Bezledach 35 osób z kraju, a w Gołdapi do godz. 14 nie było żadnego Polaka z Fan-ID – informuje PAP kpt. Aleksandrowicz.

Rosjanie spodziewają się na wtorkowym meczu 14-15 tys. kibiców z Polski. Sporo z nich wybrało się do Moskwy drogą powietrzną, wielu wybrało się wcześniej, korzystając z przywileju, jaki daje Fan-ID, czyli możliwości wjazdu i przemieszczania się po Rosji od 4 czerwca do 25 lipca.

- Pierwsze osoby, które posługiwały się paszportami kibica, pojawiły się na granicy już 4 czerwca. Byli to ojciec z synem z Trójmiasta - powiedziała Aleksandrowicz.