Podopieczni Adama Nawałki w starciu z Senegalem zaprezentowali się z bardzo kiepskiej strony i ostatecznie przegrali 1:2. Wszyscy obserwatorzy solidarnie podkreślają, że Polacy ulegli ekipie z Czarnego Lądu na własne życzenie. - Na pewno było to jedno ze słabszych spotkań naszej reprezentacji. Popełniliśmy bardzo proste błędy przy straconych bramkach, a mimo wszystko tego meczu nie musieliśmy przegrać. Wydaje się, że Senegal nic specjalnego nie zaprezentował. Tylko nasze prezenty i nieporozumienia spowodowały, że zbudowaliśmy ich na boisku, ponieważ sami nie prezentowali nic specjalnego – stwierdził Wojtala.

 

Zdaniem byłego piłkarza m.in. Werderu Brema w kadrze potrzebne są radykalne decyzje. - Z pewnością słabe spotkanie Arkadiusza Milika, tak samo jak Łukasz Piszczek, który zagrał poniżej swojego poziomu. Myślę, że musi nastąpić jakieś wstrząśnięcie drużyną. Wiemy jak ważne jest następne spotkanie z Kolumbią i tutaj cała rola trenera Nawałki. Jedna rzecz to jest wstrząśnięcie, a druga to zbudowanie tych zawodników. Na pewno każdy z nich inaczej wyobrażał sobie ten pierwszy mecz, ale stało się jak się stało – przyznał.

 

Wojtala zasugerował, że Biało-Czerwoni nie wytrzymali pod względem mentalnym. - Zawodnicy trochę nie wytrzymali mentalnie, chociaż nie powinni, ponieważ mamy jednak bardzo doświadczoną drużynę, która w większości była na Mistrzostwach Europy, więc zebrała już to doświadczenie na tych największych imprezach. Wyglądało to jakby mieli splątane nogi i byli w słabszej dyspozycji fizycznej, ale myślę, że ona wzięła się wyłącznie z psychiki. Mam nadzieję, że w meczu z Kolumbią zobaczymy już inną reprezentację Polski – powiedział 12-krotny reprezentant Polski.

 

Wypowiedź Pawła Wojtali w załączonym materiale wideo.