Stal Mielec do końca sezonu 2017/2018 walczyła o awans do Lotto Ekstraklasy, ale na ostatniej prostej drużyna Zbigniewa Smółki straciła kilka punktów, które okazały się bezcenne w walce o najwyższą klasę rozgrywkową. Przez cały sezon Smółka stawiał między słupkami na młodzieżowców - Radosława Majeckiego i Rafała Strączka, choć pierwszym bramkarzem był Majecki, który opuścił tylko dwa spotkania Stali. Po sezonie Majecki wrócił jednak z wypożyczenia do Legii Warszawa, a Mielec opuścił też trener Smółka, który został szkoleniowcem Arki Gdynia.

Nowym trenerem Stali mianowano Artura Skowronka, który od razu zabrał się za szukanie nowego golkipera. Wybór padł na doświadczonego Seweryna Kiełpina, któremu po sezonie 2017/2018 skończył się kontrakt z Wisłą Płock. Płocki klub nie przedłużył umowy z bramkarzem, któremu często zarzucano, że popełnia fatalne w skutkach błędy. Poza tym wiosną 2018 roku Kiełpin prawie w ogóle nie pojawiał się na boisku, bowiem pierwszym bramkarzem Wisły stał się Niemiec Thomas Dahne. Po zakończeniu rozgrywek Kiełpin nie miał jednak problemu ze znalezieniem pracodawcy.

Kiełpin jest wychowankiem Górnika Zabrze. Później reprezentował Koszarawę Żywiec, Polonię Bytom i Ruch Radzionków. Od sezonu 2012/2013 bronił już barw Wisły Płock, z którą przeszedł drogę od 2. ligi do Lotto Ekstraklasy. Był też kapitanem zespołu z Mazowsza. Być może także Stali pomoże w wywalczeniu awansu, który jest tak upragniony przez włodarzy podkarpackiego klubu. W Mielcu Kiełpin będzie występował z numerem 87, ze Stalą związał się dwuletnim kontraktem.