Poprzedni rekord należał do bramkarza reprezentacji Kolumbii Mondragóna, który ostatni raz wystąpił w meczu z Japonią podczas brazylijskiego mundialu, mając na "liczniku" 43 lata i 3 dni. El Hadary przebił go więc o ponad 2 lata i jego osiągnięcie ciężko będzie pobić.

Już przed turniejem selekcjoner "Faraonów" zapowiadał, że wystawi doświadczonego bramkarza w przynajmniej jednym spotkaniu. Już w pierwszej połowie meczu z Arabią Saudyjską golkiper udowodnił, że nie został wystawiony jedynie za zasługi. W 41. minucie w efektownym stylu obronił mocny strzał Fahada Al Muwallada i udaremnił przeciwnikom wyrównanie rezultatu spotkania. Był to tym samym drugi obroniony jak na razie karny na trwających w Rosji mistrzostwach.

 

W doliczonym czasie pierwszej połowy piłka po raz kolejny została ustawiona w odległości 16 metrów od egipskiej bramki i tym razem bramkarz nie dał rady obronić technicznego strzału Salmana Al Faraja. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Saudyjczyków po golu Salema Al Dawsariego w piątej minucie doliczonego czasu gry.

W kadrze Egiptu El Hadary zadebiutował 26 marca 1996 roku i na przestrzeni 22 lat rozegrał w jej barwach 158 spotkania.

W pierwszym składzie Egiptu na mecz w Wołgogradzie znalazł się także Mohamed Salah. Wcześniej spekulowano, że gwiazdor Liverpoolu może dostać wolne, aby nie ryzykować pogłębienia kontuzji barku, jakiej doznał 26 maja w finale Ligi Mistrzów.

Ani Egipt, ani Arabia Saudyjska nie mają już szans na awans do 1/8 finału mundialu w Rosji. W grupie A pierwsze dwie lokaty zajmą gospodarze i Urugwaj.